Rzeczywiście,połączenie imion jak Papieża,ale my nie tylko tym sie kierujemy,chociaż należałoby być dumnym że nasz syn będzie miał imiona po tak wielkim człowieku i jedynym moim autorytecie wiec nie uważam,że cos w tym złego. U nas na początku miał byc Pawełek ale Darka chrzestny mam tak na imię i w dodatku takie samo nazwisko....Drugi nasz typ to Karol,ale w grudniu ubiegła nas kuzynka i tak dała swojemu synowi :

Darek powiedział mi kiedys że zawsze marzył że będzie miał synka Jasia i chyba jednak skłonię sie do jego prośby

Oliwier to piękne imię i tez tak miało być,ale ja Ola i synus Olo to jednak chyba za dużo

Julian to kolejny typ męża ale dla mnie jakies takie zbyt pretensjonalne,chociaz fajnie brzmi zdrobnienie Julek. Na razie jest Jaś,nie gwarantuję,że sie nie zmieni,ale myślę ze jak zobaczę syneczka to juz będę wiedziała jak dać mu na imię
Aneczka K jak wrócisz to proszę,zmień na liście imię mojego misia,ok?