• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Imiona dla kwietniowych maluszków

ah te imiona... widzę, że burza mózgów cały czas trwa nie tylko u nas. U mnie teściowa w każdej możliwej chwili przypomina swoje typy: Tosia lub Tola. A mi się te typy nie podobają, bo później w dorosłym życiu mogą przeszkadzać. Nie do każdego w pracy pasuje aby mówić "Tosiu".

z kolei nasz typ krytykuje bo.... tak ma na imię jej teściowa:-D czyli Ania.
 
reklama
Mi się Tosia bardzo podoba- a to tylko skrót od Antoniny bo chyba imienia Tosia samego nie ma..no ale mam synka dlatego Antoni i mama coś tm marudziła ale moje dziecko moja decyzja więc będzie Antoni Mateusz :-)
 
Oj te imiona....
u nas jak jeszcze nie wiedzieliśmy co będzie to typ była na dziewczynkę: Pola lub Lenka
a dla chłopca nie mieliśmy a tu chłopiec więc burza mózgów!
Ja chciałam Eryka, ale mojemu M się nie podoba. Potem miał być Miłosz, ale jedyny Miłosz jakiego zna mój nieznośny M jest zdeklarowanym gejem, więc nawet nie brał tego pod uwagę!!! (tłumaczy, że źle mu się kojarzy).
Został Igor to taki kompromis chociaż dużo dzieciaków ma tak na imię więc średnio oryginalne.
 
Olka- uwielbiam imie Eryk jest śliczne ,tez chcialam tak nazwac drugie malenstwo ale moja dobra kumpela ma synka 6-letniego o takim imieniu..i niestety juz nie chcialam tak samo nazwac:)
 
a ja nadal w czarnej d... nie mam imienia dla drugiej córy, im bliżej porodu tym mam większy mętlik, chyba będę Ją wołała: "ej Ty", bardzo oryginalne nie uważacie? ;-):-D
 
To tak jak u mnie mówię fruzia... i chyba tak zostanie... Bo nie mamy żadnej opcji jedyne Maja wypaliła z Amelką ale mąż coś zaczyna kręcić nosem nie dokonca przekonany jest do tego imienia w 1 ciąży podobała mi sie Emilka teraz tak nijak ;/ boshe... Jeszcze podoba mi się Lilianka ale T tez kreci i Oliwia... i mamy wielkie nic
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry