Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Femme w moim najbliższym otoczeniu nie mam ani jednego Kuby :-) a znam chyba trzech z mniej więcej mojego pokolenia...także dla mnie nie jest jakoś baardzo popularne za to Franków, Amelek, Julek, Oliwek itp cała masa. .
Femme, ja mam kuzynkę Sonię i ciotkę Sonię . na studiach miałam też koleżankę Sonię. także dla mnie imię normalne. juz bardziej z psem czy chomikiem to mi się ten słynny Kuba lub Maks kojarzy. ale takie dzieciaczki Kubuśki też znam i mówiąc o nich w ogóle nie przychodzi mi na myśl skojarzenie ze zwierzęciem
ja nawet w rodzinie mam Kewina. i choć w ogóle imię nie w moim guście to jakoś na co dzień o tym nie myślę.
Ja przeczytalam sterte imion no i dalej madrzejsza nie jestem. Na razie jest Tymon, Wojciech, Tytus, Eryk, Wit(?) i Staś tzn Stanisław wiec dalej niesprecyzowani jestesmy heh dobrze ze jeszcze czas jest
Agulqa, mówisz jak mój mąż hah. Kiedys młodemu powiedziałam, ze w brzuchu mieszka dzidzi o imieniu Tytus. I od tej pory zaczela sie walka młody kontra mąż, bo jemu tez się kojarzy te imię z kimś "fuj". Ale ma mąż pecha, bo nasz syn taki uparty, ze ani myśli "polubić" inne imię dla dzidziusia hahaha. Smieszni są
Dziewczyny już kiedyś pisalysmy, że popularność imienia zależy też od regionu. U jednej pełno jest np. Kubusiow, a u innej nie ma ani jednego.
U nas w regionie Sonia jest imieniem popularnym dla psa i ja nie znam żadnej Soni osoby, za to chyba z trzy czy cztery psy. Natomiast u innej Kacper jest np.imieniem popularnym u psów. Także rzecz gustu. Wszystkim się nie dogodzi
Oj Kacperka bym bardzo chciała, ale Ł się nie chce zgodzić.
No, ale tak jak pisałam tak tylko awaryjnie się zastanawiam, bo nie ma opcji żeby Maryśce fj.utek urósł