Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
U nas musi byc imie ktore bedzie w miare uniwersalne w dwoch jezykach, bo maz jest Niemcem.
Z dziewczynka nie mamy problemu bo imiona byly juz wybrne w pierwszej ciazy - Salomea Stefania, po mojej prababci i tu sie juz raczej nic nie zmieni.
Gorzej z chlopakiem bo zdania sa troche podzielone ale na razie przoduja Gustav, Vincent, Niklas i Hugo.
U nas tylko dla dziewczynki wybrane Julka od zawsze chcieliśmy Oktawiana i Julke. Drugiego dziewczęcego nie mam zgodnego z mężem podoba mi się wiktoria lila Hania ale mężowi nie
Dla chłopców tez nie mam.zrobimy tak jak będzie wiadomo kto w brzuszku mieszka każdy wypisze kilka imion porównamy wybierzmy
U nas wojna o imię...
Tzn pewne jest to ze imię ma być międzynarodowe, z niemieckim brzmieniem bo tu mieszkamy, ale też z polskim odpowiednikiem....
Dla dziewczynki większego problemu nie było bo imię Zosia po babci mojego chłopa ;-) czyli u nas Sophie/Sofie jeszcze tylko co do formy pewności nie mamy.
A przy imieniu dla chłopca jest wojna domowa bo mojemu nic się nie podoba... Chociaż namawiam go na Olivier, Xavier, Jacob, Nathan.
Dziś zamowilam książkę z imionami i dziada z domu nie wypuszcze dopóki nie wybierze imienia
Ha ha czarnulka rozbawiłaś mnie No z moim jest to samo dla dziewczynki
Zgodził sie tylko na Olivię
A na chłopca 0 pomysłów albo Olivier ale ja nie chce tak bo tak nazwałem moja dzidzię która straciłam i za bardzo mi sie z tym kojazy a on odważą ze skoro nie było to mozna
hehe wesoło macie z tymi imionami. Śmieję się, ale u mnie nie będzie lepiej. Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy, bo mąż mówi, że wcześnie, że mamy czas. Ale mi, jak już pisałam wcześniej, chyba się nic nie podoba. Błagam o jakąś pomoc...