Mój mąż to Tadeusz :-) jest najwspanialszym człowiekiem, jakiego znam, ale nie uraziły mnie Wasze wpisy na ten temat, bo też mam uraz do różnych imion, a może nie tyle uraz do imion, co kojarzą mi sie z osobami, których nie lubię i tyle.
Np. imię Krzysztof uważam za bardzo ładne, ale kojarzy mi się z wieloletnim przyjacielem mojego męża, który okazał sie oszustem i szują, oszukał nas na kilkadziesiąt tysięcy zł i przez niego popadliśmy w poważne kłopoty finansowe, nie wspominając o tym, że mój mąż bardzo to przeżył, bo mu bardzo ufał, a tak strasznie sie na nim zawiódł. No i w życiu nie dałabym dziecku tak na imię, co nie znaczy, że u innych to imię mnie razi.
Jednak trochę zrozumienia Izie też się należy, w ciąży ma prawo do burzy hormonalnej i nadmiernego reagowania na różne rzeczy, więc lepiej już naprawdę zakończyć ten temat i nie obrażać sie na siebie wzajemnie :-)
Mój mąż to sie zupełnie poddał, nie chce mu się wymyślać imienia, zgadza się na moją Małgosię, mówi, że mu się podoba najbardziej, leń jeden... a chciałabym, żeby jednak swoje propozycje też podał, bo może jakieś inne imię jeszcze badziej mi się spodoba...