U nas po wielu rozważaniach zakończonych już ostatecznie w lipcu, będzie Patrycja

Imię nie za długie (mamy długie nazwisko), ma przyjemne zdrobnienie, nie znamy żadnej nielubianej Patrycji, w rodzinie też nie ma takiej dziewczynki

, oraz nie jest na pierwszych miejscach popularności w ostatnich latach, więc na "wołanie na podwórku" nie odpowie tłum dziewczątek

))
Gdyby jednak lekarz się kilka razy pomylił i na świat przyjdzie chłopczyk to chcę Tadeusza

Bo tak miał na imię dziadek mojego M, szalenie porządny i bardzo szanowany człowiek...
Co do dziewczynki imię żadnej z naszych babć współcześnie mi "nie pasuje" (Stanisława, Eugenia, Kazimiera i Helena) noo Helenka byłaby ok, ale tu wyszłyby inne konflikty rodzinne na wierzch... więc odpada