Ja mam 35 Pięknych wiosen za sobą, 2 lata naturalnych starań, owulacja jak wodospad Niagara, bez rezultatów, w końcu zdecydowaliśmy się z mężem skorzystać z pomocy Kliniki, mnóstwo badań, monitoring ,słyszeliśmy tylko że wszystko ok. Najpierw monitoring ,bez oczywiście efektu, 1,2,3 IVF bez efektu ,6 miesięcy przerwy, bo już nie dawalam psychicznie rady , rozmowa z lekarzem badania ,usg, wszystko ok, lekarz zasugerował biopsje endometrium , drobne wycinki wysłano do kliniki w Manheim, badanie wykazało ponad normę anty ciał ( Neutral Killer) - 373 link w 1 mm2, zaczęłam nową terapię Intralipidem20% ( 8 ml / 250 ml NaCI ,co 3 miesiące, ( kupiłam na receptę 10 butelek) zużyte póki co 2 , po @ sierpniowej zrobili mi badania, po czym lekarz prowadzący oznajmił, że transfer 5 września, także czekam do piątku na badanie Bety i na sikańca. Mamy tylko 4 embriony

nadzieja ucieka z transferu na transfer