raisonnablement
Fanka BB :)
Ja miałam ovitrelle więc byłoby to bez sensu właśnie, śmiałam się do męża, że szkoda, że to nie działa jak w simsach xdPodziwiam za silną wolę, ja bym sikała pewnie od następnego dnia po transferze![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja miałam ovitrelle więc byłoby to bez sensu właśnie, śmiałam się do męża, że szkoda, że to nie działa jak w simsach xdPodziwiam za silną wolę, ja bym sikała pewnie od następnego dnia po transferze![]()
No właśnie ja pewnie nawet i po obu bym sprawdzała codziennie jak się wypłukujeJa miałam ovitrelle więc byłoby to bez sensu właśnie, śmiałam się do męża, że szkoda, że to nie działa jak w simsach xd
Nie wpadłam na to haha teraz to już za późno, trzeba wytrwać do sobotyNo właśnie ja pewnie nawet i po obu bym sprawdzała codziennie jak się wypłukuje![]()
A jak ty się czujesz po punkcji ?No właśnie ja pewnie nawet i po obu bym sprawdzała codziennie jak się wypłukuje![]()
W pełni normalnie, już zapomniałam o wszystkich nieprzyjemnościach związanych ze stymulacją i punkcjaA jak ty się czujesz po punkcji ?![]()
ja miałam rozmowę telefoniczną z embriologiem w trakcie stymulacji, przed punkcją. Opowiadała mi jak to wszystko wygląda po punkcji, jak będą nas informować odnośnie hodowli i ustalała jakie dodatkowe procedury będą najlepsze przy naszych wynikach. W jakiej klinice jesteś?Dziewczyny, a powiedzcie mi jak wyglądały u was i czy przed transferem miałyście rozmowy z embriologiem? Tak się zastanawiam jak taka rozmowa wygląda i może macie jakieś wskazówki o co warto zapytać? Na ten moment poza ciekawością ile komórek będzie zapłodnionych i ile będzie zarodków to nic więcej mi nie przychodzi do głowy. Czy podczas telefonu od embriologa lub spotkania z nim o coś więcej pytałyście?
a no i przed transferem była też rozmowa na temat klasy wyhodowanych zarodków.Dziewczyny, a powiedzcie mi jak wyglądały u was i czy przed transferem miałyście rozmowy z embriologiem? Tak się zastanawiam jak taka rozmowa wygląda i może macie jakieś wskazówki o co warto zapytać? Na ten moment poza ciekawością ile komórek będzie zapłodnionych i ile będzie zarodków to nic więcej mi nie przychodzi do głowy. Czy podczas telefonu od embriologa lub spotkania z nim o coś więcej pytałyście?
Ja jestem z tych co cierpliwie czekały do 9dpt, tak jak kazał lekarzNie wpadłam na to haha teraz to już za późno, trzeba wytrwać do soboty
Ja naprawdę się tej cierpliwości trochę nauczyłam przez invitro, z natury jestem osobą, która musi mieć coś teraz i już i jak się na czymś skupie to nie ma mocnych, efekt chce już.. ale tutaj przecież nie zależy to ode mnie tak naprawdę, ja tylko mogę czekać i czym bliżej do tej bety tym mi ciężej, że zaraz się może znowu spotkać z porażką..Ja jestem z tych co cierpliwie czekały do 9dpt, tak jak kazał lekarztrzeba pracować nad silną wolą, przy stymulacji dużo się dzieje, a potem coraz bardziej wszystko rozkłada się w czasie. Najpierw to czekanie na betę, potem kolejne dwa tygodnie na usg, potem znowu kolejne tygodnie.. a codziennie chciałoby się mieć potwierdzenie że wszystko jest dobrze
Ja postawiłam na silną wolę i nadzieję. Może to naiwne