reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
A czy ktoś ma doświadczenie transfer, czas po, ciąża - a noszenie 11kg dziecka ? Nie ukrywam że się cykam trochę a trzeba go znieść z 2 piętra, wnieść znów na 1 do żłobka i z powrotem, nie mówiąc już o codziennych czynnościach...
 
A czy ktoś ma doświadczenie transfer, czas po, ciąża - a noszenie 11kg dziecka ? Nie ukrywam że się cykam trochę a trzeba go znieść z 2 piętra, wnieść znów na 1 do żłobka i z powrotem, nie mówiąc już o codziennych czynnościach...
Nosiłam 2 łatkę do 9 miesiąca włącznie. Od początku. Teraz 18 i 13kg czasami jednocześnie ale od ok 27tc mam zakaz nawet podnoszenia ich bo łożysko przodujące i plamiłam
 
Dwa dni po transferze też już nosiłaś normalnie ?
Tak.
Przy nieudanym nie nosiłam 🤷
Przy następnym nie miałam wyboru.
Nie namawiam do dźwigania. Gdzieś czytałam, że jeśli to codzienność to można dalej. Ale jak się nie dzwigało to już lepiej nie dźwigać. Ile w tym prawdy to nie wiem.
Obecna ciąża to nie z in vitro. Zaszłam zaraz po punkcji z jakiegoś zagubionego jajeczka i tygodniowego plemnika. Więc w tej ciąży dowiedziałam się o niej nietypowo.
16.07 punkcja a 29.07 zrobiłam test bo przy kichnięcie miałam spięcie w okolicy jajników a tak miałam tylko w ciążach. Beta 152
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry