• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Ja się w sumie dzisiaj niczego nie dowiedziałam poza tym ze jajniki jeszcze nie wyglądają za dobrze po punkcji i mam dużo pić i się oszczędzać i dzwonić jeśli by mnie coś znowu zaczęło boleć. Co jest zaskakujące bo czuję się naprawdę dobrze, nic nie boli. O zarodkach nic nie wiem, powinno dać znać jutro.
 
Ja się w sumie dzisiaj niczego nie dowiedziałam poza tym ze jajniki jeszcze nie wyglądają za dobrze po punkcji i mam dużo pić i się oszczędzać i dzwonić jeśli by mnie coś znowu zaczęło boleć. Co jest zaskakujące bo czuję się naprawdę dobrze, nic nie boli. O zarodkach nic nie wiem, powinno dać znać jutro.
To pij koniecznie, może jak nie lubisz samej wody to teraz fajny sezon na cytrynkę i miętę. Ja też mam problemy z piciem bo nie lubię ale dla mnie super odkryciem była woda: mięta, pomarańcza i cytryną (czasem imbir) to zalać gorącą wodą ale na tyle tylko żeby przykryło ten cały siuwaks co wrzuciłam ( to się tak fajnie zaparza i oddaje smaczek)i potem dolanie zimnej gazowanej. Pyszota. 😁

Ja za to obstawiona lekami po wizycie i teraz mam wizytę w dzień matki żeby monitorować co tam między nogami piszczy 😂 nic więcej o zarodkach się nie dowiedziałam, w sumie nie pytałam nawet bo myślę że i tak by nie powiedział. Za to dziś musieliśmy wypełnić zgody na rozmrożenie i podanie zarodka i jaka ilość zarodków maksymalnie chcemy podać.
 
To pij koniecznie, może jak nie lubisz samej wody to teraz fajny sezon na cytrynkę i miętę. Ja też mam problemy z piciem bo nie lubię ale dla mnie super odkryciem była woda: mięta, pomarańcza i cytryną (czasem imbir) to zalać gorącą wodą ale na tyle tylko żeby przykryło ten cały siuwaks co wrzuciłam ( to się tak fajnie zaparza i oddaje smaczek)i potem dolanie zimnej gazowanej. Pyszota. 😁

Ja za to obstawiona lekami po wizycie i teraz mam wizytę w dzień matki żeby monitorować co tam między nogami piszczy 😂 nic więcej o zarodkach się nie dowiedziałam, w sumie nie pytałam nawet bo myślę że i tak by nie powiedział. Za to dziś musieliśmy wypełnić zgody na rozmrożenie i podanie zarodka i jaka ilość zarodków maksymalnie chcemy podać.
Ale to juz do transferu sie przygotowujesz? I 26 monitoring przed transferem?
 
reklama
Hejka!
Ja już też po wizycie.
Przy mojej endo, adeno i wysokim AMH (6.0) dostałam do stymulacji Rekovelle 6 mcg, Menopur 150 i Proverę. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to ok. 15-18 maja punkcja, hodowla, jeśli coś wyrośnie to PGT-A, jeśli będzie jakiś zdrowy zarodek to czekają mnie przygotowania do transferu: 4 tygodnie wyciszenia na Diphereline i 2 tygodnie już na Estrofemie. Tak na szybko licząc to jakoś końcem lipca przypadłby transfer.

Dziś już wzięłam pierwsze dawki leków - zastrzyki i tabletkę. Trochę mnie martwi logistyka tej stymulacji, bo już w piątek muszę się stawić na monitoring, a dojeżdżam z Łodzi do Wawy. Dlatego bardzo podziwiam dziewczyny, które dojeżdżają po 300 km do swoich klinik, czapki z głów 🥲
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry