reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
Dziewczyny, mam mętlik w głowie, bo do procedury można podejść 4 razy. Co w przypadku jeśli miałam punkcję, zarodek sie nie rozwinął i transferu wiadomo nie było.. czy to liczy się jako już 1 raz ?
Martwię się bo za pierwszym razem pobrano tylko jeden pęcherzyk kiedy widoczne było 5.. nie rozumiem też tego, czy może pozostałe były za małe? W październiku prawodpodobnie będę miała kolejną punkcję, jeżeli znowu będzie jeden pęcherzyk się nadawał to chyba nie widzę sensu ( zeby nie stracic "szansy") już nie wiem co mam o tym myśleć, czuje się mega nie doinformowana przez lekarza
 
Dziewczyny, mam mętlik w głowie, bo do procedury można podejść 4 razy. Co w przypadku jeśli miałam punkcję, zarodek sie nie rozwinął i transferu wiadomo nie było.. czy to liczy się jako już 1 raz ?
Martwię się bo za pierwszym razem pobrano tylko jeden pęcherzyk kiedy widoczne było 5.. nie rozumiem też tego, czy może pozostałe były za małe? W październiku prawodpodobnie będę miała kolejną punkcję, jeżeli znowu będzie jeden pęcherzyk się nadawał to chyba nie widzę sensu ( zeby nie stracic "szansy") już nie wiem co mam o tym myśleć, czuje się mega nie doinformowana przez lekarza
Tak, wykorzystaliście już jedną procedurę. Pogadaj z lekarzem jak najlepiej u Was to zrobić, żeby rzeczywiście nie okazało się że sytuacja się powtórzy i zostaniecie wykreśleni z programu. Pozostałe pęcherzyki mógłby być niedojrzałe albo puste :(
 
Dziewczyny, mam mętlik w głowie, bo do procedury można podejść 4 razy. Co w przypadku jeśli miałam punkcję, zarodek sie nie rozwinął i transferu wiadomo nie było.. czy to liczy się jako już 1 raz ?
Martwię się bo za pierwszym razem pobrano tylko jeden pęcherzyk kiedy widoczne było 5.. nie rozumiem też tego, czy może pozostałe były za małe? W październiku prawodpodobnie będę miała kolejną punkcję, jeżeli znowu będzie jeden pęcherzyk się nadawał to chyba nie widzę sensu ( zeby nie stracic "szansy") już nie wiem co mam o tym myśleć, czuje się mega nie doinformowana przez lekarza
to już jedna procedura. Ja z 18 pęcherzyków uzyskałam tylko 4 komórki w tym jedna niedojrzała.
 
to już jedna procedura. Ja z 18 pęcherzyków uzyskałam tylko 4 komórki w tym jedna niedojrzała.
Jejku, jestem w szoku jaka to loteria. Ja ogólnie nie chciałab bym mieć dużo zarodków, ale se mogę chcieć. Może być dużo komórek, mało zarodków, może być mniej komórek i ze wszystkich zarodki... nie da się tego "zaplanować'...
 
Jejku, jestem w szoku jaka to loteria. Ja ogólnie nie chciałab bym mieć dużo zarodków, ale se mogę chcieć. Może być dużo komórek, mało zarodków, może być mniej komórek i ze wszystkich zarodki... nie da się tego "zaplanować'...
w programie jedno jest pewne, ze nie będziesz miała więcej niż 6 zarodków. Nadmiarowe komórki jajowe możesz odpłatnie zamrozić (przynajmniej u mnie w klinice tak można).
 
w programie jedno jest pewne, ze nie będziesz miała więcej niż 6 zarodków. Nadmiarowe komórki jajowe możesz odpłatnie zamrozić (przynajmniej u mnie w klinice tak można).
ale jak to? Jak ja zapładniam wszystkie komórki jajowe? To mogę mieć więcej niż 6
My nie mrozimy jajowych
 
w programie jedno jest pewne, ze nie będziesz miała więcej niż 6 zarodków. Nadmiarowe komórki jajowe możesz odpłatnie zamrozić (przynajmniej u mnie w klinice tak można).
Nie do końca, jeśli są wskazania to można zapłodnić więcej komórek i co za tym idzie uzyskać więcej niż 6 zarodków :)
Ja miałam zapłodnione wszystkie pobrane czyli 12, z tym że do mrożenia dotrwały 4
 
Tak, wykorzystaliście już jedną procedurę. Pogadaj z lekarzem jak najlepiej u Was to zrobić, żeby rzeczywiście nie okazało się że sytuacja się powtórzy i zostaniecie wykreśleni z programu. Pozostałe pęcherzyki mógłby być niedojrzałe albo puste :(
Przy kolejnej wizycie na pewno o to dopytam, od Was na prawdę dużo można się dowiedzieć.. dziękuję ☺️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry