Lea2022
Moderator
Ja po inseminacji w styczniu miałam piękną betę, rosła jak na drożdżach do 360... i przestała zupełnie nagle.to się zgadza, ja już staram się aż tak nie czytać na necie, będzie co będzie żeby się nie denerwować, w piątek miałam zawał, bo progesteron niski bo się też naczytałam. I powiem Ci szczerze, że narazie mnie ta beta jedna pozytywna nie cieszy specjalnie, dziś to badanie też troszkę mnie uspokoi, ale przez te całe starania żyłam już w przekonaniu, że tak ma być i nigdy tego nie doświadczę.