reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
I chyba udało Ci się bez problemu ogarnąć te wizyty z pracą, nie? :) trzymam kciuki za wizytę! Daj znać po koniecznie! :)
Szczerze to ja po prostu wzięłam zwolnienie. Niestety takie dogadywanie sie na pół dnia co drugi dzień jest trochę uciążliwe, a dla pracodawcy takie przychodzenie "w kratkę" też jest problematyczne, bo ciężko wtedy sensownie zorganizować pracę.
Ale ogólnie szef bardzo wyrozumialy i też powiedział, że jak wrócę to mogę spokojnie po tym 'zabiegu' (jak to nazwalam) pracować zdalnie ile będę jeszcze potrzebować.
 
Aaaaa widzisz to umknęło mi to :) ale to też znaczy że ogarnęłaś! Zwolnienie jest jaknajbardziej ok :) zanim się obejrzysz a już będziesz po punkcji 🤣
Nie moge sie doczekać bardzo. Mam nadzieje, że będzie świeży transfer. Tylko muszę porozmawiać ze sobą, żeby wstrzymać te rozbujane nadzieje na powodzenie za pierwszym transferem, bo boje sie, że spadnę z wysokiego konia 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry