reklama

In vitro 2024 - refundacja

Wiesz co, z tego co ja się orientuje, to nawet nie o sam lot chodzi, bo on nie jest groźny, a o bycie w miejscu, w którym jak coś się stanie to nie jesteśmy w miejscu, w którym mamy dostęp do naszej opieki medycznej. Oczywiście z tym lotem to w sytuacji, ze wszystko przebiega okej.

Ja mam koleżankę co w pierwszym trymestrze do Azji poleciała i była teraz w szoku, ze ja ten Paryż odwołałam, ale ona przy pierwszej próbie zajścia w ciąże zaszła to tez się nie dziwie, ze miała takie podejście 😅
Ja będę w Polsce, bo to lot do Wrocławia więc no faktycznie do swojej kliniki dostępu mieć nie będę, ale kontakt z moja lekarką będzie i w razie co IP będę miała. Będę myśleć bliżej tego terminu 😉
 
reklama
Wiesz co, z tego co ja się orientuje, to nawet nie o sam lot chodzi, bo on nie jest groźny, a o bycie w miejscu, w którym jak coś się stanie to nie jesteśmy w miejscu, w którym mamy dostęp do naszej opieki medycznej. Oczywiście z tym lotem to w sytuacji, ze wszystko przebiega okej.

Ja mam koleżankę co w pierwszym trymestrze do Azji poleciała i była teraz w szoku, ze ja ten Paryż odwołałam, ale ona przy pierwszej próbie zajścia w ciąże zaszła to tez się nie dziwie, ze miała takie podejście 😅
A druga sprawa to faktycznie to, że to wyczekiwana ciąża a nie taka w którą się po prostu zachodzi 😉
 
Czy faktycznie bezpieczniejsze to nie wiem... Są dowody naukowe na to, że ciśnienie w samolocie ani wysokość nie ma wpływu na ciążę. Zobaczę jak to będzie, ale jestem też nastawiona jednak bardziej na nie, niż na tak.
Do 9tc wykształcają się wszystkie najważniejsze narządy i tak naprawdę trudno wyczuć jak takie zmiany mogą na nie wpływać, stąd takie loty nie są po prostu wskazane. Żadna komisja bioetyczna nie dopuściłaby takiego badania eksperymentalnego, w którym można by to realnie sprawdzić.
 
Do 9tc wykształcają się wszystkie najważniejsze narządy i tak naprawdę trudno wyczuć jak takie zmiany mogą na nie wpływać, stąd takie loty nie są po prostu wskazane. Żadna komisja bioetyczna nie dopuściłaby takiego badania eksperymentalnego, w którym można by to realnie sprawdzić.
A co ze wszystkimi lotami po transferach? W stanach chyba ludzie mega dużo latają właśnie w trakcie procedury?
 
My właśnie rozmawiamy, że w razie co mąż sam poleci, z drugiej strony moja przyjaciółka leciała. Polski do Anglii i z powrotem w 8 tc i nic się nie stało. No to jest kurcze takie niepewne. Zasugeruje się tym co powie moja Pani Doktor, jeśli będzie miała jakiekolwiek "ale" to nie polecę.
Ja bym nie ryzykowała, co innego jak zaszłaś w ciążę bezproblemowo, zdrowa ciąża. Tutaj masz prawdopodobnie zdrowa ciążę ale komplikacje w zdobyciu upragnionej ciąży miałaś. Rozważ to, czy ten wyjazd jest warty stresu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry