• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

in vitro z komórką dawczyni

Mam dwóch pomocników ale nachodziłam się za nimi. Sama wycięłam pomarznięte róże ale mam sekator elektryczny więc niewiele wysiłku wymaga.
Ja róże i hortensje przycięłam wcześniej, więc tu mam już spokój. Mocno ubolewam, że w tym roku nie będę miała ogrodu warzywnego, bo fizycznie nie dam rady tego zrobić. 😔 Z zazdrością patrzę jak u sąsiadów wszystko pięknie rośnie. 🙄
 
reklama
Cieszcie się ogrodem w tym i nastepnym roku bo gwarantuję, że dwa kolejne sezony Was ominą :) ja uprawialam warzywa w ciązy i pierwszy sezon z Diablicą na pokładzie, potem kolejne dwa juz nic sie nie dalo zrobic:) teraz ma prawie 3 i posialam salate :)
 
Cieszcie się ogrodem w tym i nastepnym roku bo gwarantuję, że dwa kolejne sezony Was ominą :) ja uprawialam warzywa w ciązy i pierwszy sezon z Diablicą na pokładzie, potem kolejne dwa juz nic sie nie dalo zrobic:) teraz ma prawie 3 i posialam salate :)
Też o tym myślałam ale nie ma co się tym stresować teraz jak i tak ciągle w stresie żyjemy😊
Tylko ja oprócz ogrodu mam jeszcze prawie 5.0 ha czarnej porzeczki i już powinnam zaplanować wyjazd z kosiarką między rzędy a tu ciąża. Sama nie wiem jeszcze co z tym zrobię. Lekarza chyba będę musiała zapytać, na razie i tak dał mi zwolnienie lekarskie ale to z pracy gdzie mam kontakt z chemią i ciężkimi bańkami . A to prywatne hobby.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry