reklama

INSEMINACJA 2022

reklama
Dziewczyny a Wy mowilyscie komuś z Waszego bliskiego otoczenia o tym wszystkim ? Jak dajecie sobie radę psychicznie?
Hej. O pierwszej próbie powiedziałam. Jednak to była zła decyzja. Presja otoczenia spotęgowała mój ból. Czułam się fatalnie. Dosłownie mogę napisać że nie czułam się kobietą, to już chyba podchodziło pod załamanie nerwowe..
O drugiej próbie już nikt nie wiedział. Było przykro, ale dużo spokojniej, bez żadnych telefonów z zewnątrz.
 
Dziewczyny a Wy mowilyscie komuś z Waszego bliskiego otoczenia o tym wszystkim ? Jak dajecie sobie radę psychicznie?
ja powiedziałam tylko mojej przyjaciółce, nie chciałam mówić mamie i siostrze aby nie zaczęły sie o mnie martwic :) a najbardzie to lubie sie żalić na forum bo tutaj wszyscy mnie rozumieją a ktos kto nie mial problemow z zajesciem w ciaze nawet nie zdaje sobie sprawy jaka to ciężka sytuacja
W sedno.
Może jestem mało aktywna,ale jestem na bieżąco. Już samo czytanie forum daje nadzieję i wsparcie
 
reklama
Dlatego się boję, ale nie mam na to za dużego wpływu, jeśli się okaże że za dużo to po prostu będziemy wiedzieć że to nie dla mojego organizmu :) to moja pierwsza stymulacja w życiu, nie wiem czy to placebo ale mam takiego powera do działania aż jestem w szoku😁😃
Tez bym tyle chciala w sensie chociaż 3 pęcherzyki, ja po stymulacji zawsze mam 1
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry