gagunia
wrzesniowa mama 2008 :)
Witam, chciałabym upewnić się, w jaki sposób naliczane powinno być moje wynagrodzenie (a właściwie chyba zasiłek chorobowy) po przerwanym urlopie wychowawczym bez przepracowanego ani jednego dnia. Sytuacja wygląda tak: niemal całą pierwszą ciążę byłam na zwolnieniu lekarskim i otrzymywałam średnie wynagrodzenie z 12 m-cy (było to ponad dwukrotnie więcej niż podstawa), na macierzyńskim była to ta sama kwota, później skorzystałam z 6 tygodni urlopu wychowawczego (o ile się nie mylę było to 120% tej średniej, bo dostawałam kilkaset zł więcej). Następnie przez okres 8 m-cy byłam znów na zwolnieniu lekarskim (tu było płatne 80% tego wynagrodzenia, co na macierzyńskim). Kolejne 7,5 m-ca przebywałam na niepłatnym urlopie wychowawczym, który przerwałam i od razu przedstawiłam u pracodawcy zwolnienie lekarskie i zaświadczenie o kolejnej ciąży). Na forach prawniczych wyczytałam, że podstawą do wyliczenia zasiłku jest średnia z 12 ostatnio przepracowanych m-cy, czyli kwota sprzed 1 porodu, jednak dziś kadry wypłaciły mi kwotę wyliczoną z podstawy ujętą na umowie o pracę (mocno dla mnie krzywdząco). Kto tu ma rację? Z góry dziękuję za odpowiedź!