Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny mam problem. Synek 14miesiecy troszkę się pochorował, wirusówka jakaś. Lekarz przepisał mu syropki no i tu pojawia się problem z podaniem ich. Z łyżeczki nie chce wyplówa, ze strzykawki wyplówa. Jakiś inny sposób? Jakieś rady?
Przy temperaturze też daje czopek ale mamy teraz syropek na kaszel i 2 inne. W soku nie przechodzi. Nie chcę pić, strzykawka odpada, łyżeczka też. Troche mu do kaszki wcisnęłam i jakoś z oporem poszło ale to kaszka raz dziennie tylko. Nie wiem już co wykąbinowac
Pije ze slomki? Ma ulubione picie? Jeśli tak to ja bym nalała syrop do miarki wsadzila słomkę tam i udala że daje ulubione picie. Jak wypije to wtedy wlozyla slomke do ulubionego napoju
U nas pomimo przebojów z lekami dajemy jawnie na lyzeczce i trzymamy szklanke z piciem i jal dzieci wezma syrop to od razu zapijaja piciem
Generalnie nie mamy problemu z lekami, od urodzenia podajemy strzykawka. Kilka na łyżeczce - krople czy tabletki, które rozkruszamy i mieszamy z odrobiną mleka. Ale było kilka leków, które po prostu na siłę wlewaliśmy do buzi. Bo nie było innej opcji (tzn mógł się udusić, jakbyśmy nie podali ). Wiem, okrutne, ale czasem trzeba.
Mi.lekarz kazał mieszać nawet antybiotyki z ulubionym napojem. U nas przechodził sok jabłkowy w większej ilości rozcieńczony z wodą i w środku syrop albo lek
U mnie wymieszanie nie zdaje egzaminu. Wypije polowe, albo wypluje i nie wiadomo ile podane. Wolę że strzykawki po troszeczke po ścianie policzka i odruch połknięcie jest samoistny. Kiedyś nie było problemu, ale kiedy skończyła rok już nieee nieee i ucieka.
Przy temperaturze wolę czopek.
Przy temperaturze też daje czopek ale mamy teraz syropek na kaszel i 2 inne. W soku nie przechodzi. Nie chcę pić, strzykawka odpada, łyżeczka też. Troche mu do kaszki wcisnęłam i jakoś z oporem poszło ale to kaszka raz dziennie tylko. Nie wiem już co wykąbinowac