Witajcie. We wrześniu poroniłam pierwszy raz w 12 tc. Ciąża nieplanowana. Mąż był bardzo zły. Potem poronienie. Zero tematu z jego strony. Tylko tekst że on więcej dzieci nie chce. A ma 1 z 1 małżeństwa. Wspólnego nie mamy. W środę zaczęłam plamić tydzień po okresie. Było to dziwne więc zrobiłam test. Wyszedł pozytywny. Beta 384 ale na USG nic nie było. Lekarz stwierdził poronienie samoistne. Plamiłam tylko do soboty. Teraz cisza. Nie wiem jak powiedzieć mężowi i czy w ogóle mu mówić. Boje się jego reakcji.