Okres miałam 12 kwietnia. Potem 12 mają 1,5 dnia takiego skąpego krwawienia. A 19 mają plamienia. To mnie zaniepokoiło i poszłam do gina .Przy takiej wartości - nie ma szans, żeby ktokolwiek coś zobaczył! Miałaś okres?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Okres miałam 12 kwietnia. Potem 12 mają 1,5 dnia takiego skąpego krwawienia. A 19 mają plamienia. To mnie zaniepokoiło i poszłam do gina .Przy takiej wartości - nie ma szans, żeby ktokolwiek coś zobaczył! Miałaś okres?
Kocham go ale jego podejście umacnia mnie w tym, że on mnie chyba nie.Dziewczyno, zostaw go. Przed Tobą jeszcze kilka płodnych lat, które Ci zmarnuje.
Oczywiście, że do ciąży trzeba dwojga i nikt nie wini wyłącznie kobiet ani Ciebie. Poza tym „wina” to nie jest adekwatne słowo. Jednak ustaliliście, że dzieci nie będzie to jednak jakaś antykoncepcja byłaby na miejscu. Nie jest fajnie powoływać na świat niechciane dziecko.Dzięki za odpowiedź. Betę powtórzyłam dzisiaj ale wynik dopiero jutro. Lekarz stwierdził poronienie bo na USG nie było pęcherzyka. Co do zachodzenia w ciążę to sama nie zsazlam. On też brał w tym udział. Ja nie mogę brać tabletek a on nie zakłada zawsze prezerwatywy. Winę zawsze ponosi kobieta? Ja bardzo pragnę dziecka i on o tym wie. 2 lata zwodził mnie że tak, że będziemy się starać. Zawsze coś, a to praca, a to mieszkanie a ja mam 35 lat i wiecznie nie będę mogła zajść.
Rozmawialiście o tym? Powiedz mu to co napisałaś nam. Powiedz mu,że Cię oszukał. To w jaki sposób to przyjmie o zareaguje wiele Ci o nim powie. I postawić sprawę jasno: jeśli to ty nie chcesz dziecka zaciągasz gumę. A nie piszesz kochana, że on nie zawsze zakłada prezerwatywę a potem jest zły że zachodzisz w ciążę. Do tego ty właśnie ronisz ciążę a on się wścieka że w nią zaszłaś zamiast Cię wesprzeć. To żaden mąż ani partner. Sorry może jest zbyt ostra ale jak czytam o takim zwiedzeniu kobiety, albo o tym że facet jest zły na swoją kobietę że zaszła w ciążę to otwierają się we mnie wszystkie pokłady piekieł.Kocham go ale jego podejście umacnia mnie w tym, że on mnie chyba nie.
jakie nie chciane ? Autorka mówi że została oszukana i że ona bardzo chceOczywiście, że do ciąży trzeba dwojga i nikt nie wini wyłącznie kobiet ani Ciebie. Poza tym „wina” to nie jest adekwatne słowo. Jednak ustaliliście, że dzieci nie będzie to jednak jakaś antykoncepcja byłaby na miejscu. Nie jest fajnie powoływać na świat niechciane dziecko.
Dziecko chciane to takie, którego chcą obydwoje rodzice. Jej mąż nie chce dzieci, jest to jasne - stwierdził to kategorycznie. W tej sytuacji warto uszanować zdanie partnera, a jeśli instynkt nie pozwala zrezygnować z dziecka - trzeba szukać innego partnera.jakie nie chciane ? Autorka mówi że została oszukana i że ona bardzo chce
Ale jakby nie było, to mąż nie. Więc jakby na to nie spojrzeć, przez jedno z rodziców jest niechciane. A to może rzutować zarówno na relacje mąż- żona, jaki i ojciec- dziecko.jakie nie chciane ? Autorka mówi że została oszukana i że ona bardzo chce