reklama

jak to jest z naszym spaniem !!!!

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2006' rozpoczęty przez jaszczurka, 20 Styczeń 2006.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. jaszczurka

    jaszczurka Fanka BB :)

    Trudno nam znaleść wygodną pozycję. Chwilami mamy wrażenie,
    że najlepiej było by gdybyśmy spały ..... na stojąco.
    A przecież właśnie teraz powinniśmy byc wypoczęte.
    Połóż się na boku, najlepiej na lewym ,
    miedzy nogami wsuń poduszke albo zarzuć jedną noge na drugą.
    Taka pozycja nie zaburza swobodnego przepływu krwi do łożyska
    (malec dostale odpowiednią porcję składników i tlenu)
    oraz wspomaga prace nerek, ułatwiając usówanie
    zbędnych produktów przemiany materii i wody.
    Dzięki temu obudzisz sie wypoczęta, bez opuchniętych sytóp.
    Śpij najlepiej na średnio twardym materacu.
    Nie śpij na brzuszku! To nie tylko nie jest zdrowe,
    ale także niewgodne, bo przypominam spanie na arbuzie!!! ( hihihihihih)
    Zrezygnuj tez ze spania na plecach.
    W tej pozycji moze dojść do ucisku żyły głównej która doprowadza krew z dolnych partii ciała do serca.
    Skutkiem bywa nie tylko nasiilenie sie bólu pleców,hemoroidów, ale nawet gorsze dotlenienie malca ????





     
  2. dori

    dori Fanka BB :)

    No właśnie dziewczyny jak to jest teraz z Waszym spaniem? bo ja ostatnio przeżywam katorgi. Co noc budzę się koło 3-4 i nie mogę spać. W sobotę na szczęście były fajne filmy na Canal+ więc urządziłam sobie maraton filmowy najpierw "Dom z piasku i mgły" a potem o zgrozo "Teksańska masakra" (tak przy okazji to zauważyłam że w ciąży polubiłam thrillery i horrory, których wcześniej nie trawiłam i się ich bałam; chyba we dwójkę jestem odważniejsza) ale np dzisiaj nie było kompletnie nic i snułam się po domu jak duch. Wieczorem jestem zawsze zmęczona i zasypiam z nadzieją że wstanę dopiero rano a tu owszem wstaje ale BAArdzo wcześnie rano. Dodam, że nie śpię wcale długo bo ok 7 godzin i w ciągu dnia tez nie robię sobie drzemek bo nie potrafię zasnąć jak jest widno. Czy to już będzie tak do rozwiązania? śmieję się, że Victoria przyzwyczaja mnie do nocnego wstawania ale jest to śmiech przez łzy.
     
  3. reklama
  4. kosmi

    kosmi Fanka BB :)

    ja niestety dalam plame w ten weekend :( niespałam cała noc z soboty na niedziele - ale w ciagu weekendu udalo mi sie zaliczyc 7egzaminów, z 8mego dowiem sie za tydzien jak poszlo i zostal mi tylko jeden - wiec jestem juz prawie cala sesje do przodu w zerowych terminach. Oczywiscie w niedziele juz zasypialam na wykladach i jak wrocilam do domu to spalam od 16do 21, wstalam na 2godzinki i pozniej spalam cala nocke. Ciekawe jakie mi wyniki badan wyjda po takim wybryku, musialam isc dzis bo jutro do gina - a powinnam juz byla isc na wizyte w zeszlym tygodniu tylko, że byłam w Gdańsku i nie chciałam z tego wyjazdu rezygnować, bo nie wiadomo, czy dam rade pojechać przed "rozwiązaniem" :)

    Normalnie to spie po 10godzinek, tylko budze sie w nocy okolo 2razy, w tym raz na siusiu - ciezko mi sie zasypia, w sensie znalezienia pozycji, choć wybór jest niewielki :)

     
  5. Irlandia

    Irlandia Mama Kwietniowa 2006

    Dori! Ja też się budzę kilkakrotnie w ciągu nocy. Najczęściej po to tylko żeby przewrócić się na drugi bok! :mad: Mało śpię na plecach, ale czasem choć chwilę muszę poleżeć, bo niestety moje biodra daqją o sobie znać i bolą! Czasem mam kłopoty z zaśnięciem, ale jak śpi obok Adam to jest mi łatwiej. Nocne oglądanie telewizji odpada, bo mamy telewizor tam gdzie śpimy a ja nie mam sumienia katować Go TV bo przeciez wstaje do pracy! Ale wstaję rzeczywiście wcześniej niż kiedyś i mi to jakoś nie przeszkadza. Też nie drzemię w ciągu dnia, ale ja mogę, więc przy Małym chyba będzie mi łatwiej. Namawiam Cie serdecznie, żebyś zaczęła się do takich odpoczynków w ciągu dnia się przyzwyczajać. Przy Viktorii będziesz musiała korzystać z każdej nadażającej się okazji na sen albo chociaz chwilę w pozycji horyzontalnej! Ja czasem poleguję, patrząc na telewizję, bo sen mi nie potrzebny. Moja bratowa nie umie spać w dzień i mawia, że od dwóch lat nie jest wyspana. Nie życzę Ci tego!
     
  6. dori

    dori Fanka BB :)

    Nie dodałam jeszcze, że na siusiu wstaję średnio co 2 godziny ale już się przyzwyczaiłam i nawet za bardzo się nie rozbudzam ale jak wspomniałam to jak się obudzę już nad ranem to ze snu nici.

    Kosmi niezły maratonik miałaś w ten weekend. Gratuluję udanej sesji i trzymam kciuki za powodzenie tego ósmego.

    Irlandio, wiem że będę musiała się przyzwyczaić do drzemek niemal na stojąco ale jak to zrobić skoro światło przeszadza? chyba kupię sobie takie "okulary" do spania jak mają w filmach amerykańskich (nie wiem czy ma to jakąś fachową nazwę), może coś pomoże.
     
  7. magdalena25

    magdalena25 Majowe mamy'08 Przeszczęśliwa mamuśka

    Kosmi z jednej strony gratulacje, ale z drugiej bura! Nie możesz się tak przemęczać!
    Ja też nad ranem mam problem z ponownym zaśnięciem, stękam przy "zwrotach", ale już sie przyzwyczaiłam podobnie do częstych wizyt w wc.
     
  8. głuszek

    głuszek www.ratujmaluchy.pl

    Hwej ja z majóweczek i też już nie moge spać... jak widac zresztą po godzinach postów :) Pozdrawiam was serdecznie
     
  9. kosmi

    kosmi Fanka BB :)

    magdalena25 :)

    głuszek pozdrowienia, ja to lubie pozno chodzić spać, sęk w tym, że dzidzia się budzi mi późno w nocy i z tym kopaniem, stukaniem i wierceniem się to raczej trudno zasnąć i znaleźć sobie pozycje :)
     
  10. reklama
  11. lidijka

    lidijka kwietniowa matka polka 06

    Ja chodze spać ok 23 lub 24, budzę się raz na wc, no i dochodzą zmiany pozycji spania. Jeszcze nie wykombinowałam sobie odpowiedniej bezpiecznej pozycji, a najlepiej mi na pleckach:)
    Nasz maluch jest grzeczny i daje mamusi pospać, rozrabia wieczorem i bardzo późnym wieczorem, ale w nocy daje mi spać, pewnie sobie baraszkuje (bo jak kiedyś "sufitowłam" oo 4 do 5 to czułam) ale nie do tego stopnia zeby mnie obudzić.
     
  12. idzia

    idzia mama: X 2000; IV 2006

    ja tez chodze spac tak do polnocy;
    nie zawsze wstaje na siusiu, ale jak juz zagladam do starszego w nocy to i do wc zajde :)
    a brzuszek w nocy jest spokojny, dzidzia spi razem z mamusia :)
    a jezeli chodzi o zmiane pozycji to nawet jak sie budze to nie pamietam :)
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum