reklama

Jak zrobić, by przesypiała całą noc?

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez sandros, 26 Marzec 2006.

  1. sandros

    sandros Mama Soni

    Witam,

    Moj skarb, budzi mnie codziennie o 4 w nocy na mleko. Wczesniej wydawalo mi sie to wzglednie normalen, ale od jakiegos czasu, to juz jest bardzo denerwujace. Sonia ma juz prawie 1,5 roku i mysle, ze mogla by juz przespac cala noc.
    Probowalam mleko zastapic herbatka, ale po sprobowaniu wyrzuca butle, bez znaczenia - cieple, zimne, to nie mleko...
    Dopoki nie wezme jej do kuchni i nie widzi, ze robie mleko, to krzyczy, ze chyba cale osiedle slyszy :(

    Macie moze jakies pomysly, jak ja oduczyc tego nocnego jedzenia, by mi cala noc przesypiala?

    Pozdrawiam,
     
  2. magdaaa26

    magdaaa26 Fanka BB :)

    witam!
    widzę, że nie tylko ja mam taki problem. moja Martusia budzi się 2-3 razy w nocy, w tym 1 raz na jedzenie, reszta to picie. tez bym chciała, żeby zaczęła już przesypiać noce :-(. to powoli staje się męczące. niestety tak jak ty też nie potrafię temu zapobiec. może jednak ktoś coś mądrego napisze?!
    tymczasem pozdrawiam!
    magdaaa26
     
  3. reklama
  4. sandros

    sandros Mama Soni

    Witam,

    Magdaaaa u mnie problam prawie zniknal, po zmianie czasu, bo zamiast po 4 budzi sie przed 6 i to juz potrafie jakos przezyc i w tedy nawet nie chce mleka, wystarczy jej herbatka, wypuszczam jej z lozeczka i do 7 mam spokuj, dopiero pozniej na sniadanko ze mna jest mlako.

    Mam nadzieje, ze u Ciebie rowniez sie jakos uda.

    Pozdrawiam,
     
  5. noelia

    noelia basieńka

    Moja córcia tęż budziła się kiedyś często,,a powodem było to że tak się w łózeczku kręciła że na szczebelki całą sobą się pakowała i jak już dalej nie dawała rady i ani w tą ani wewtą to płakała ,pomocy wołała ::) i byłam tym już bardzo zmęczona i tak myślałam co tu zrobić.wtedy postanowiłam spróbować kłaść ją w takim śpiworku do spania taki co ma na nogi zeszyte na dole ,ja mam taki z flaneli ale nie ocieplany bo takie w sklepach też są,no i udało się przestała na te szczebelki włażić i budzić się .Oczywiście zdarza jej sie czasem obudzić ale tyle to każde się budzi.Tak sobie myślę że poczuła się w tym kombinezone bezpieczniej i przytulnie może dziewczyny też spróbujcie u nas zadziałało
     
  6. iwonka2006

    iwonka2006 Szczesliwa mamusia!

    Witam! Ja mam tez ten problem.Moje dziecko zasypia tylko przy cycu a tak jak dzisiejszej nocy to co chwile sie budzila zeby pocmokac sobie cyca.Bo to nie jest jedzenie.Smoczka wogole od poczatku nie i uznaje.Niedlugo sie przeprowadzam i w nowym miejscu jest zrobiony pokoj dla dziecka ale skoro ona non stop w nocy jest przy cycu w moim lozku to nie wiem jaki jest sens tego pokoju dla mojej corki.......
     
  7. J@god@

    J@god@ IV-V 2005, X 2009 Członek załogi

    sandros Tobie ciężko mi radzić bo akurat nie mam takie problemu z małym, może trzeba być konsekwentnym, kolacja, mycie, mycie ząbków i do rana jedynie woda do picia, 3-4 dni będzie sajgon, ale podejrzewam że jeśli rzeczywiście chcesz to zmienić to dasz radę.
    za to Twój problem
    iwonko2006 jest mi bardzo bliski, mój malutki bardzo długo zasypiał przy cycu i budził się kilka razy w nocy, pewnego dnia powiedziałam sobie dość,
    on jest juz za duży i pierwszą rzeczą było przestanie usypiania go przy cycu, karmienie owszem, ale potem do łóżeczka i zasypianie tylko i wyłącznie w łóżeczku, pierwszy dzień to był koszmar, usypianie trwało 40 minut wprawdzie nie wrzeszczał jak opętany ale marudził nie chciał się przytulić, przytulałam go (ale nie wyjmując z łóżeczka), uspokajałam, głaskałam mówiłam cichutko i w końcu sie udało, na drugi dzień to trwało już tylko 20 minut a na 3 zasnął bez problemu :-D.
    Dzisiaj po ponad pół roku od tamtych pierwszych dni, zasypia samodzielnie, przytulanie, buzi i robi mi papa żebym wyszła z pokoju i dała mu spokojnie zasnąć ;-) :cool2:.
    Ale budzenie w nocy na cyca minęło dopiero jak go odstawiłam, czyli jak miał rok i 2 miesiące, 2 razy mu dałam wodę jak się obudził (nie cysia) i na 3 dzień przestał sie budzić. Ale u nas jak w dzień dostawał jeszcze cyca to w nocy woda nie przechodziła, możesz oczywiście spróbować.
     
  8. J@god@

    J@god@ IV-V 2005, X 2009 Członek załogi

    Znajoma pedagog mi mówiła że jak sie wprowadza nowe reguły, np. właśnie od dzisiaj zasypianie tylko w łóżeczku, to dobrze żeby robił to tatuś, mężczyźni naogół są bardziej odpornii na stres i się tak szybko nie denerwują, a dziecko wyczuwa zdenerwowanie i jest mu trudniej się wyciszyć i zasnąć, tak samo z odstawieniem cycusia.

    Ja sobie poradziłam prawie bez męża, odstawiałam po jednym karmieniu co kilka tygodni (na koniec nocne) i pomoc męża potrzebna była dopiero na sam koniec, drugiego dnia ostatecznego odstawienia mały nie chciał zasnąć mimo że wszystko było jak wcześniej i juz od ponad 2 miesięcy zasypiał sam, dopiero jak sie zamieniliśmy to mężowi zasnął po 5 sekundach.
     
  9. iwonka2006

    iwonka2006 Szczesliwa mamusia!

    Fajnie by bylo jak i moje dziecko zasypialo samo w lozeczku.......Juz nie dlugo czeka nas przeprowadzka wiec sie chwilke wstrzymam z tym uczeniem zasypiania w lozeczku a co do karmienia piersia to moja pediatra teraz mi odradzila odstawianie na zime ale jeszcze pomysle bo juz mam dosc tych nie przespanych noc......
     
  10. reklama
  11. J@god@

    J@god@ IV-V 2005, X 2009 Członek załogi

    ja chyba też bym miała problem z zimowym odstawieniem, wszyscy pediatrzy odradzają ze względu na większą ilość infekcji,
    oczywiście decyzja należy do Ciebie :cool2:,
    wiosną to też trzeba poczekać troszkę bo najpierw jest przesilenie wiosenne i też lepiej nie odstawiać.
    Ja odstawiałam w czerwcu pierwotnie w planach miałam przełom lipca i sierpnia ale potem sie okazało ze już nie dawałam rady dalej karmić i przyśpieszyliśmy troszkę.
     
  12. J@god@

    J@god@ IV-V 2005, X 2009 Członek załogi

    a z usypianiem to myślę że wprowadzenie do nowego pokoju będzie świetnym momentem na zaczęcie usypiania w łóżeczku, nowy pokoik nowe zwyczaje :-D
     

Poleć forum