Zrobiliśmy dzisiaj fajny zakup! Piotruś sam wybrał w sklepie książeczkę dla siebie. Książeczka ma tytuł "Ta mała owieczka" i ma w środku mnóstwo niespodzianek dla malucha. Są tam okienka i takie suwaczki, które można przesuwać i wtedy pojawiają się inne obrazki. Piotrunio po prostu jest zachwycony i przez cały dzień nie wypuszczał książeczki z rączek. Nawet przy jedzeniu "czytał"! 





Jest podobno cała seria tych książeczek. Jak spotkam to na pewno kupię. Polecam.






Jest podobno cała seria tych książeczek. Jak spotkam to na pewno kupię. Polecam.
Moja mama mówi, że jak ja byłam mała to wystarczyło mi włożyć do łóżeczka książeczkę i mogłam i z pół dnia siedzieć i ją przeglądać. Za to moja siostra nienawidziła książek i jak tylko jakąś dorwała to kończyło się na dużej stercie porwanych papierków! 