• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

jaki sport dla 5 latka?

Witajcie !
Bardzo proszę o radę jaki sport wybrać dla 5 letniego chłopca. Mój synek ma mnóstwo energii, której nie ma gdzie spożytkowac i wynikają z tego tylko kłopoty , niestety.
Proszę poradźcie!
Pozdrawiam
Aga
 
reklama
Mój synek jest co prawda trochę młodszy, ale z osobistego doświadczenia wiem, że dobrym sportem w takim wieku jest napewno pływanie - nie dość, że przydatna umiejętność, to jeszcze można dać upust energiii, no i świetnie wpływa na ogólny rozwój. Można też zacząć z jazdą konną, pod warunkiem, że maluch lubi te zwierzaki.

pozdrawiam
nikita
 
Moja prawie czterolatka jeździ na rowerku, hulajnodze. Próbuje jazdy na łyżwach. Na wiosnę zaczynamy na rolkach. Od września zapisuję ją do szkółki łyżwiarskiej.
 
mój syn ma teraz skończone 6 lat ,od pół roku trenuje capoire i chodzi na basen dla dzieciaczków , w ciagu tego pół roku nauczył sie pieknie pływać zwłaszcza że poczatki były takie że bał sie do wody wejść,
poza tym w szkole chodzi na kurs tańca
 
Mój Maciek już od czterech lat chodzi na basen i muszę wam powiedzieć, że to jednak mam ma zwykle mniej energii, niż mały po pływaniu..To już sześciolatki mogą ćwiczyć capoeirę? Właśnie niedawno nad tym zastanawiałam, czy to aby bezpieczne?
 
A ja sie wlasnie zasytanawiam nad jakims sportem dla mojego Grzesia, myslicie ze pilka nozna w gre wchodzi..... bo on sie meczy z tata naoglada i potem....
 
no moj 4 latek tez ma tyle energii ze az sie martwie
na razie rozpoczal szkole ...co jest dla niego trudne...poniewaz nie zna angielskiego i do tego jest w nowym srodowisku sam/ przedtem byl stale ze mna, w domu w polsce a tu od razu nowy kraj, inny jezyk i bez mamy...
ale jak sie calkiem przyzwyczai ...chcialabym zapiac go na jakis sport...myslalam o tancu...ale do tego musialby juz troche tu znac jezyk...wiec sama nie wiem:no:
 
reklama
mój kosmatek zaczął chodzić na łyżwy. z tym że to nie są typowe nudne zajęcia hokejowe- większość czasu jeżdżą na tyłkach, a i zabawy mają kupę. no i oprócz tego raz w tygodniu na basen. ( a tak normalnie za dnia to i rower i hulajnoga). różnie to bywa. czasem ma taki zapas energii że trudno go upilnować, a czasem nawet mu się nie chce w niczym uczestniczyć. ale do niczego go nie zmuszamy- jak mu się nie chce iść na zajęcia dodatkowe to po prostu w tym dniu sobie odpuszczamy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry