reklama

jakie okrycie do snu?

reklama
jak nadusia sie urodzila to spala w rozku,potem jak juz rozek byl za malutki,to na noc okrywamy ja kocykiem i kolderka.Ubieram ja w podkoszulke i spioszki i wydaje mi sie,ze to wystarczy,bo nie budzi sie przepocona ani nic.
 
na pewno wszystko zależy od dziecka,jednak w śpiworku się nie odkopie maluch a jeśli chodzi o przegrzanie to możecie kupić sobie śpiworek dreamer w nim dziecko się nie będzie przegrzewać ani nie zmarznie,ma on specjalne właściwości no i na pewno się nie odkopie u nas się super sprawdza, wiadomo że teraz kocyk może być za mało
 
Jak synek był mały, tak do 9 miesiąca, używaliśmy śpiworka, bo się strasznie rozkopywał. Świetnie zdał nam egzamin :) Teraz ma zwykłą małą kołderkę, na lato kocyk :)
 
U nas podobnie,najpierw był śpiworek,ale teraz jest kołderka z fajnym obszyciem bawełnianym,w ogóle mamy cały zestaw takiej pościeli i uważam to za najlepsze dla dziecka,ciepłe,miękkie i wygodne.
 
Jeśli chodzi o okrycie do snu, to ja tylko i wyłącznie stosuje śpiworek dziecięcy. Jest super, dziecko się nie rozkopuje, nie podnosi się łatwo więc się nie rozbudza za bardzo, no i cały czas otulone śpi oczywiście spokojniej.
 
My stosowaliśmy śpiworek wcześniej i fajnie się sprawdzał w przeciwieństwie do kocyka kiedy to jednak dziecko potrafiło się całkowicie w nocy odkopać. Teraz na zimę dobrym pomysłem jest także pościel bawełniana.
 
reklama
My stosowaliśmy śpiworek wcześniej i fajnie się sprawdzał w przeciwieństwie do kocyka kiedy to jednak dziecko potrafiło się całkowicie w nocy odkopać. Teraz na zimę dobrym pomysłem jest także pościel bawełniana.

a od kiedy przeszliście już na tradycyjną kołderkę? Ja zastanawiam się, czy córka już za bardzo się nie denerwuje w śpiworze i ma prawie rok, więc spokojnie mogłabym ją okryć kołderką.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry