Alicja z Krainy Czarów
od teraz serca mam dwa..
u nas mleko z rana to bardziej takie przyzwyczajenie, albo wymówka żeby nie pozpac jeszcze :/ bo jak sie obudzi, biorę ja do siebie, próbuje jeszcze namówić do snu, to ona wetedy zaczyna swoje "musia mleeeko! mleeeeko robić!" i nie ma mowy o spaniu. A pochlipie go troche i od razu woła "am!" czyli w ogóle nie traktuje go jak jedzenie 

od czasu do czasu wcisnę mu kilka łyków kawy inki na mleku,albo kilka płatków z mlekiem ale to tylko tak na "smaka" bo więcej mu przez gardło nie przejdzie