Esiu ja kapie Amelie okolo godziny 20 ,potem cyc i usypiam ja na rekach lub w wozeczku,jak zasnie mocno to zbieram ja do lozeczka,poniewaz Amelka zasnie w lozeczku tylka okreslona ilosc razy...naprawde...jakby zasnela po kapieli w lozku to potem juz tylko raz zasnie w lozeczku,kolo 3 nad ranem,a jak ja uspie ten pierwzy raz w wozie to potem zasypia po karmieniu o3 rano i potem po 6 rano...(czyli jest laskawa dla mnie tyko dwa razy,potem nie ma zmiluj sie ha ha ha ).
Brzmi to skaplikowanie ...wiem ...ale tak sie nauczylysmy i po karmieniu nocnym odkladam ja do lozka i zasypia w nim bez zadnych protestow,bez smoka i tym podonych...tak samo o 6.