Ja mam zawsze zagotowane więcej wody na mleko, w sumie to gotuję dwa razy dziennie. Raz właśnie na noc, akurat jak wyparzam butelki to nastawiam w garnku wodę. Moja Gabrysia pije mleko w temperaturze pokojowej, więc nie podgrzewam. W nocy rzadko płacze, głównie stęka i już wtedy wiemy, że zaraz będzie pobudka. U mnie jest tak, że współpracujemy z M i unikamy płaczu. On ją przewija a ja w tym czasie lecę do kuchni i robię mleko. Potem ja karmię 