reklama

karmienie łyżeczką

Temat na forum 'Jedzeniowe ABC' rozpoczęty przez madrugada, 21 Kwiecień 2008.

  1. madrugada

    madrugada Początkująca w BB

    Witam,
    jestem mamą 7-mio miesięcznego alergika.
    Niestety dopiero tydzień temu zaczęłam wprowadzać do jego monotonnego jadłospisu nowe pokarmy: marchewkę, jabłko. Karmię go łyżeczką. Ale Roch tak bardzo przyzwyczaił się do jedzenia z butelki, że ciężko mu zaakceptować inną formę podawania pokarmu.
    Jak długo może potrwać przyzwyczajenie go do jedzenia łyżeczką? Albo jaką metodę powinnam zastosować, żeby jedzenie w taki sposób stało się dla niego przyjemnością.

    Będę wdzięczna za rady.

    Pozdrawiam
     
  2. falbala1

    falbala1 Fanka BB :)

    oj moze potrwac wszyskim sie wydaje ze dziecko sie od razu nauczy jesc lyzka chociaz i sa takie wyjatki ze dzieciaczek od razu zaskakuje probuj probuj i jeszcze raz probuj po malu sie maluch przyzwyczai :-) jak bedzie glodny to zje co mu dasz i z lyzeczki pewnie tez ;-)
     
  3. reklama
  4. tosia 1

    tosia 1 Fanka BB :)

    Madrugada przede wszystkim nie poddawaj się. To jest bardzo ważne żeby dziecko jak najszybciej nauczyło sie jeśc łyżeczką. rozwija sobie przez to mięśnie języka a to ma bardzo duże znaczenie dla rozwoju mowy w przyszłości. Trochę to może potrwac. Podawaj malutkie porcyjki, cierpliwie. Powodzenia życzę.
     
  5. Izabelinda

    Izabelinda Mama Dominisia i Patrysi

    Też mamy ten problem... Mała bardziej liże łyżeczkę, ssie jej sam czubeczek, nie da sobie włożyć do buzi, a jak przypadkiem mi się uda to Pati się dławi. Ktoś może coś na to poradzi?
     
  6. rozalka

    rozalka Lutówkowo-sierpniowa mama

    U nas sprawdziła sie płaska silikonowa łyżeczka i trwało to dośc długo.
    Cierpliwości.:tak:
     
  7. MartaZiolko

    MartaZiolko Fanka BB :)

    Ja z kolei uważam, że dziecko do nauki jedzenia łyżeczką nie powinno być głodne. Przynajmniej u nas to się nie sprawdzało, bo jak Ala była głodna to denerwowała się na łyżeczkę tymbardziej. Robiłam więc tak, że dałam jej mleczko a jak już się najadła to stopniowo każdego dnia dawałam jej z łyżeczki jeszcze coś, żeby przekonała się że to na łyżeczce to też jedzonko a do tego jakie smaczne!! Początkowo nie umiała ściągać usteczkami zawartości łzeczki, ale pomagałam jej i zaskoczyło!!
    Teraz Alicja zjada zupkę (180ml) ze smakiem i ładnie nauczyła się ściągać pokarm wargami. Owocki też ładnie wcina łyżeczką. Łyżeczki mamy silikonowe, choć ostatnio zaczęłam dawać plastikową i też jest dobrze.
    Życzę cierpliwości----napewno maluch się nauczy!!:-)
     
  8. Izabelinda

    Izabelinda Mama Dominisia i Patrysi

    No poszło szybko... Opowiem, może ktoś skorzysta.
    Jak pisałam wcześniej młoda próbowała ssać łyżeczkę, więc najpierw robiłam troszkę płynniejsze zupki i przykładałam do jej ust by zupka spływała na języczek. No i tak z dnia na dzień troszkę głębiej ją wkładałam aż Pat załapała o co biega. No i teraz wcina jak stara wyżeracha :) Ładnie szeroko otwiera buźkę, czasem coś tam wypadnie, wiadomo, ale jest duuuże poprawa.
     
  9. mala czarownica

    mala czarownica maj 2008 :-)

    dla nas karmienie lyzeczka to tez swiezy temat i chociaz spodziewalam sie ze strony Bianki entuzjazmu, to mala sie zaciela i nie udawalo nam sie wcisnac jej chocby odrobinki do ust :-( probowalam codziennie, ale nie forsowalam za bardzo, bo nie chcialam,zeby jej sie lyzeczka kojarzyla z placzem i wmuszaniem jedzenia.
    Wczoraj nareszcie zaskoczyla :-D moze nasz sposob ktorejs sie przyda :)
    Otoz mala ma taka ksiazeczke wodoodporna, ktora uwielbia wkladac do buzi i podgryzac (zabkuje :-) ). No i dalam jej ta ksiazeczke do raczek i kiedy mala probuje brac ja do buzi i otwiera pyszczek, to ja wtedy pakuje jej lyzeczke i o podniebienie, zeby jej jedzenko dobrze "weszlo" :)
    Mala naiwniaczka polknela haczyk :-) wczoraj po prostu jadla bez sprzeciwu, ale dzis nareszcie sama otwierala juz buzke!
    Sprobujcie :tak:
     
  10. reklama
  11. agata-bl

    agata-bl Zaciekawiona BB

    Ja się bałam, jak to będzie z jedzeniem z łyżeczki, a poszło szybko i sprawnie :-) Młoda dostała łyżeczkę silikonową, która się u nas świetnie sprawdza. Nauka jedzenia polegała na tym, że mówiłam "AAAM" a ona otwierała paszczę, tak jak mamusia ;-) Co prawda przez kilka pierwszych dni ssała łyżeczkę jak cyca i nie bardzo wiedziała, co zrobić z tym, co włożyłam jej do buzi... Ale teraz wcina na całego (oczywiście pod warunkiem, że jej smakuje, bo jeśli nie, to wszystko wychodzi bokami).

    Pozdrawiam i życzę cierpliwości!
     
  12. Okruszek84

    Okruszek84 Początkująca w BB

    Witam:) Mam syna 4 miesięcznego i zaczęłam podawać mu jabłuszko łyżeczką od wczoraj. Wczoraj trochę krzywił się i wypluwał,ale dzisiaj jak mu podałam to zaczął płakać:( Boję się,że nie będzie chciał jeść z łyżeczki,bo będzie płakać.Poradźcie coś,bo to jest moje pierwsze dziecko:)
     

Poleć forum