reklama

Karmienie mm

Adam2020

Zaciekawiona BB
Cześć dziewczyny. Trzymałyście się rozpiski na mleku? Chodzi mi bardziej o godziny niż o ilość. Podejrzewam, że moja mała jest przejedzona, bo za często ją karmie. Zresztą sporo ją teraz przybyło. Karmiłamnw sumie na żądanie, ale wydaje mi się, że to było jednak za często i za dużo. Jak to wygląda u was? Ile jedzą wasze 6,7 tygodniowe maleństwa i w jakich odstępach czasu?
 
reklama
Cześć dziewczyny. Trzymałyście się rozpiski na mleku? Chodzi mi bardziej o godziny niż o ilość. Podejrzewam, że moja mała jest przejedzona, bo za często ją karmie. Zresztą sporo ją teraz przybyło. Karmiłamnw sumie na żądanie, ale wydaje mi się, że to było jednak za często i za dużo. Jak to wygląda u was? Ile jedzą wasze 6,7 tygodniowe maleństwa i w jakich odstępach czasu?
Karmi się na żądanie. Nie ma czegoś takiego jak za często dopóki nie wyleci Ci kilka kresek w górę na siatce centylowej.
Pokaż jak wygląda siatka centylowa to zobaczymy czy dużo czy nie.

Po czym twierdzisz, że jest przejedzona?
 
Była ostatnio położna. Przez 8 dni przybrało ją pół kilo. Po karmieniu nie ma praktycznie spania, cofa się jej po sam nos, ale nie ulewa. Widać, że boli ją brzuch mimo, że nie płacze, bardziej stęka. O spaniu w ciągu dnia moge pomarzyć. Zresztą w nocy było do tej pory ok i też już nie jest. I tak się zastanawiam czy to nie za często po prostu karmię
 
Była ostatnio położna. Przez 8 dni przybrało ją pół kilo. Po karmieniu nie ma praktycznie spania, cofa się jej po sam nos, ale nie ulewa. Widać, że boli ją brzuch mimo, że nie płacze, bardziej stęka. O spaniu w ciągu dnia moge pomarzyć. Zresztą w nocy było do tej pory ok i też już nie jest. I tak się zastanawiam czy to nie za często po prostu karmię
Ale wcześniej pisałaś, że śpi na rękach. To widocznie potrzebuje drzemek kontaktowych.

Pół kilo nic nikomu nie mówi, nanieś pomiary na siatkę centylową (aplikacja child growth tracker) i wrzuć wykres.
Nie każde dziecko musi zasypiać zaraz po karmieniu, wręcz zaleca się rozdzielać, żeby nie było uczenia się zasypiania przy butli.
 
Na mleku, które podaje mojemu dziecku, nie ma rozpiski godzinowej. Karmiłam na żądanie. W sumie nie bardzo rozumiem jak na żądanie miałoby być zbyt często? Jeżeli dziecko jest głodne i dopomina się mleka, to przecież nie odmówisz.
 
Cześć dziewczyny. Trzymałyście się rozpiski na mleku? Chodzi mi bardziej o godziny niż o ilość. Podejrzewam, że moja mała jest przejedzona, bo za często ją karmie. Zresztą sporo ją teraz przybyło. Karmiłamnw sumie na żądanie, ale wydaje mi się, że to było jednak za często i za dużo. Jak to wygląda u was? Ile jedzą wasze 6,7 tygodniowe maleństwa i w jakich odstępach czasu?
Na żądanie. Może jej mm za ciężkie. My zmienialiśmy aż weszło bebilon pepti syneo. Dr nam mówiła, że jest lżejsze. Dodam że córka alergia na bmk więc też tych mlek dużo nie było do wyboru
 
No też tak wlaśnie myślałam, że jak mogę inaczej karmić jak jest głodna. W głowie mi tylko namieszała. Co do siatek to masz rację Lady Loka. Mieści się i wcale nie jest ma żadnej górnej granicy. A jeszcze moglaby w ogole trochę więcej ważyć.
A odnośnie zmiany tego mleka Nelka85 to mieliście jakieś podobne objawy przed zmianą? I skąd wiedzieliście, że to alergia? Bo też zaczęło mi przychodzić na myśl, że to nie wina samego karmienia, a może właśnie mleka.
 
No też tak wlaśnie myślałam, że jak mogę inaczej karmić jak jest głodna. W głowie mi tylko namieszała. Co do siatek to masz rację Lady Loka. Mieści się i wcale nie jest ma żadnej górnej granicy. A jeszcze moglaby w ogole trochę więcej ważyć.
A odnośnie zmiany tego mleka Nelka85 to mieliście jakieś podobne objawy przed zmianą? I skąd wiedzieliście, że to alergia? Bo też zaczęło mi przychodzić na myśl, że to nie wina samego karmienia, a może właśnie mleka.
Ja karmiłam młodszą mieszanie do 6mż później mm, a starsza na piersi bo żadnego mm nie złapała.
U starszej to był kosmos bo nic nie przybierała itd i wyszła duża alergia. U młodszej różne objawy (dużo mniejsze). Ale jak dostała czy moje czy mm z bmk to ulewala w trakcie jedzenia, po też po kilka razy ale przybierała na wadze. Jak bmk zabraliśmy to ulewania nie było.
 
To właśnie, że u nas wcale nie ma ulewania. Z synem to wiedziałam co i jak bo leciało z niego. A tutaj nic. Nawet jak widać jakiś dyskomfort to nie popuści nawet na trochę. Dlatego jakoś z nią jest mi ciężej dojść ładu i składu
 
reklama
To właśnie, że u nas wcale nie ma ulewania. Z synem to wiedziałam co i jak bo leciało z niego. A tutaj nic. Nawet jak widać jakiś dyskomfort to nie popuści nawet na trochę. Dlatego jakoś z nią jest mi ciężej dojść ładu i składu
U starszej która miała dużo większą alergie też nie było ulewania. Nie przybierała na wadze. To był największy problem. Urodzeniowa 3570g a na pół roku nie ważyła 5kg. Podwoila na rok dopiero. Nie złapała butelki żadnej więc byłam na ścisłej diecie (alergia też na inne produkty). Ja też alergia na bmk, mi nie przeszła w dzieciństwie i ja np miałam rozwolnienia i silne bóle brzucha do jakoś 21rż. Niestety ale każde dziecko może inaczej reagować i ciężko samemu. My chodziłyśmy do alergologa i gastroenterologa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry