reklama

Karmienie naszych bąbelków

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2007' rozpoczęty przez szopka, 16 Maj 2007.

  1. szopka

    szopka mamy czerwcowe 2007

    Dziewczyny zakładam nowy wątek o karmieniu naszych dzieciaczków - może na razie tylko w teorii, ale już niedługo i w praktyce będziemy mogły powymieniać się tutaj informacjami i poradami.

    Chciałam na początek zapytać was jakie macie na dziś plany - zamierzacie karmić piersią czy butelką? Jeśli piersią to jak długo?:confused:

    Bo ja chciałabym piersią i jak długo się da.Ale obawiam się trochę czy uda mi się po macierzyńskim pogodzić karmienie piersią z pracą do której mam zamiar wrócić:-(
     
  2. Sorga

    Sorga Dobra Ciocia Samo Zło

    No więc ja chce karmic piersią, z wielu powodów:
    - zdrowie dzidzi
    - antyalergeny i przeciwciała dzidzi
    - mój powrót do formy ( w sensie figury)
    - wygoda tez moja:-p
    zamierzam karmić (jesli natura pozwoli) do 6 max 9 miesiąca życia dziecka. zgodnie z tym co przeczytałam i co widze po doświadczeniach innych mam do 6 miesiaca pokarm matki jest w stanie całkowicie zaspokoic wszystkie potrzeby dziecka (oczywiście istmieją wyjątki, gdy mama ma pokarm nie wystarczajaco wartościowy).
    Natomiast górną granicę 9 miesięcy przyjęłam za psychologiem, który tłumaczył że do dłuższe karmienie utrudnia odstawienie dziecka od piersi oraz, że często dzieci karmione piersią dłużej wyrastają na niejadki(bo przeciez nic lepszego na swiecie nie ma niż pokarm mamy).- tak była w przypadku mojej siostry i jej córki, i dziecka znajomych. Wierze że jest tysiac innych teorii ale na te właśnie się zdecydowałam :p

    Powyższy plan ma sznsę realizacj jeśli nadal bede twarda baba i nie bede palić, i jeśli mnie nie zmusza jescze jakies hieny cmentarne do poroty do roboty na bazie regularnej.:tak: co zreszta wzajemnie sie ze soba wiąże , jak wróce do pracy, na pewno zacznę palić.

    Ps. bardzo fajny wątek, czekam głównie na porady pod tytułem: jak odżywiac się powinna karmiąca mama
     
  3. reklama
  4. szopka

    szopka mamy czerwcowe 2007

    Dziś znalazłam stronę: www.laktacja.pl - jest tam mnóstwo informacji o karmieniu piersią. Zachęcam do lektury jak ktoś jeszcze nie zgłębił tematu - póki mamy trochę wolnego czasu... Bo potem od kilku do kilkunastu (nawet :szok:) godzin spędzimy z małym ssakiem przy cycu i czasu na czytanie będzie niewiele... ;-)
     
  5. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Ja też mam zamiar karmić piersią ile się da. Ale fakt czy Mała będzie tylko na cycu czy też na dokarmianiu będzie zależeć od jakości mojego mleczka. Niestety przy Weronice miałam za chude i już po miesiącu dostawała na noc dodatkową flachę. Potem stopniowo dochodziły następne w miarę potrzeb, a cyc i tak był dojony do roku i 3 miesięcy (mniej więcej). Po macierzyńskim wróciłam do roboty, ale i tak traktowałam to karmienie jako przytulanko dla Młodej. No i zawsze przecież pociągnęła z tego mleka jakieś korzyści, mimo braku korzyści typowo spożywczych.
     
  6. Esia

    Esia Fanka BB :)

    Zastanawiałam się nad tym już od jakiegoś czasu. Póki co przychylam się do teorii przedstawionej przez Sorgę. Zamierzam karmić minimum przez 6 m-cy ale też nie jakoś znacznie dłużej. Nie wiem czy do 9.
    Mam średnie wspomnienia związane z moją siostrą-przyssawką do 3 roku życia. Oczywiście, to indywidualna sprawa, jednak ja na coś takiego nie jestem gotowa i nigdy nie będę.
    Tak więc - cyc na pewno do pół roku. Co potem - to się zobaczy :-)
     
  7. anni

    anni Fanka BB :)

    ja naprawde nie wiem jak to bedzie i sama nie wiem czy chce karmic piersia - powiem wam szczerze ze wkurza mnie troche tu taki nacisk na to by karmic piersia - odbieram to troche tak ze jezeli ci sie nie uda to jestes zla matka - a ja przekorna jestem i jak tesciowa mi jeszcze raz cos na ten temat powie to specjalnie na jej oczach bede malej serwowac butle ;-)

    hehehe
    a serio....to zamierzam sprobowac- a co z tego wyjdzie - nie wiem, Wiem tylko ze moja mama nie karmila mnie piersia po 2 tygodniach i wszystko oki ze mna nie mowiac o tym ze jakos nie choruje (tfu tfu odpukac) czesto...nawet mniej niz precietni ludzie - zero bolu glowy nawet ....wiec, pozyjem zobaczymy :-):-):-)
     
  8. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Dziewczyny powiem Wam szczerze, że tak naprawdę to nie tylko my decydujemy o tym czy będziemy karmić czy nie, ale także jakość naszego pokarmu i chęci dziecka. Miałam kumpelę, która całą ciążę zarzekała się że nigdy w życiu nie będzie karmić piersią, bo jej się zdeformują i w ogóle to dla niej to obrzydliwe. Już do szpitala zabrała butle, a jak urodziła to dostała takiego amoku że Małego od cyca nie odejmowała. Z drugiej strony moja kuzynka bardzo chciała karmić ale coś nie tak było z pokarmem - nie wiem czy za mało czy niedobry. Karmiła z 6 tygodni męcząc siebie i dziecko, bo ryczało non stop z głodu, w końcu dała butlę, a miała zamiar dokarmiać tylko cycem. Ale jej córcia jak się zorientowała że z butli lepiej się najada i łatwiej się je, to już cyca nie chciała. I koniec było karmienia.
     
  9. niuni

    niuni mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    ja planuję do roku. na lato chciałabym odstawić.
     
  10. reklama
  11. Kotek07

    Kotek07 mamy czerwcowe 2007

    A ja pół roku i z tych samych względów co Sorga, chociaż nie nastawiam sie na 100% bo nie wiem czy będe miała wystarczającą ilość pokarmu. Szkoda że wielkość piersi nie ma z tym nic wspólnego, bo wiedziałabym już na 100% czy mogę.
     
  12. efilo

    efilo Gość

    Ja nastawiam się na karmienie piersią. Zakładam przez 3 miesiące tylko cyc, a potem wraz z herbatkami i innym dopajaniem do ukończenia 6 miesiąca. Póżniej wracam do pracy i nie zakładam latania z laktatorem.
    Takie plany - a rzeczywistość - któż to wie? Jestem pełna optymizmu.
     

Poleć forum