Ja karmiłam do 13 m-ca i tez sam odmówił. Nawet nie chciał przychodzić, jak usiadł to się wyrywał. Tak jak Azik pisze smutne, ale ponieważ coraz mniej ssał, to przebiegło bez zastojów i zapalenia piersi. Teraz też bym chciała karmić jak najdłużej, tyle ile zechce Dzidzia. To takie cudowne jak ta mała rączka tak głaszcze pierś i tak słychać jak przełyka, a potem usypia z cycusiem w buzi... ale mi się rozmarzyło...