reklama

karmienie piersia

reklama
to możesz to mieć w genach ;)

moja mama mnie nie karmiła piersią - byłam 7-miesięcznym wcześniakiem, mama nie widziała mnie ponad 1,5 miesiąca; siostry też nie karmiła, bo nie miała pokarmu czy cos w tym stylu - miała bardzo ciężki poród pośladkowo-kleszczowy :( prawie się wykończyła, moja siostra też ledwo dychała po urodzeniu
 
Nie wydaje mi się żeby wielkość piersi miała znaczenie przy karmieniu i ilości mleka. Ja mam bardzo małe piersi ( bez ciąży) takie miedzy 75a a 75b, a pokarmu miałam bardzo dużo. Ja Jacek miał 3 tygodnie i leżał w CZD to ściągałam pokarm w nocy i z 3 ściągnięć było tego nawet do 400 ml.
Moja mam miała ogromne piersi, nosiła takie usztywniane specjalne staniki, aż w ramionach miała dołki :), a nie karmila mnie ani jednego dnia... brak pokarmu. Więc laski z małymi piersiami, wszystko też jest ok!!! ;D
A i jeszcze pokarm miałam przez dwa lata po tym jak Jacek już nie chciał jeść.
 
Ja jeszcze w zasadzie to nie wiem ile będę karmiła piersią. Jednak słyszałam w "Zaklinaczce", że aby zapewnić odporność dzieciaczkowi dzięki naturalnemu karmieniu to wystarczyło by karmić je od 4 do 6 tygodni. A co do więzi to na pewno się jakaś szczegolna wytwarza. Chciałabym iść w październiku na studia i wtedy było by już 7 miesięcy, ale zobaczymy....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry