reklama

Karmienie piersia

dziewczynki wiem że jeszcze nie wszystkie urodziły i każda stara się jak może karmić piersią...:tak:
i mało jest osób które nie karmią właśnie tym sposobem a butelką...
ale chciałam przypomnieć tak dla formalności (nie żeby było coś nie tak)
w razie czego mamy jeszcze temat karmieniu innymi sposobami(butelką)...
https://www.babyboom.pl/forum/listopad-2009-f289/mleko-papki-i-kanapki-31165/ z którego również można korzystać i mam nadzieję że jeśli już któraś mam będzie w pełni karmić butlą nie zapomni o tym temacie....:tak:
 
reklama
Olica ciesz się, że Twoje dziecko wogóle chwyta pierś, może za jakiś czas zrobi się bardziej łakoma.Ja z lewej to już wogóle bez nakłądki ani rusz, z prawej najpierw nakłądka a czasami wyciagam ją i na siłę wsadzam samego suta, czasami uchwyci, ale ja najwięcej pokarmu mam spod pachą a w tej pozycji ani rusz bez nakłądki nie potrafię. Moje minimalne cycki nie pozwalają wykorzystać technik innych niż na siedząco, może nie potrafię. A właśnie powinnam karmić spod pachy bo tam jest zastuj. Dziś temperatura 39,5 teraz po apapie trochę spadła. Synek zjadł cycka ok. 14 i jeszcze śpi, może się najadł? Nawet beknął. Ale przez nakładkę nie pozbędę się zastojów. Dzis mąż bedzie mnie cyckał, Boże proszę, żeby potrafił i pomogło!!!!! Gdybym ja potrafiła przystawić byłabym najszczęśliwszą kobietą na świecie! W szpitalu Bielańskim wogóle nie miałam wsparcia, próbowały ale nie udało się. Co za położna laktacyjna co proponuje nakładki, one powodują, że dziecko ssie sam sutek i nie ściąga. Laktator też nie ściąga już. Przez to wszystko nie potrafię cieszyć się tym co mam, bo mamy bardzo grzeczne dziecko, idealne!!!!!
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 
Byla u mie polozna i mam malo mleka, musze lepiej rozkrecic laktacje, a mala mi nie pomaga bo malo je i musze ja dokarmiac butlą, z butli tez zamalo je.
Nie wiem co z tym dzieckiem zrobic-spi jak zabita, przed chwila zjadla tylko 20 ml mleka i spi jak zabita...........

Fototerapie w szpitalu mielismy tylko raz.........i nas wypuscili
dzis mala widze ze jest mniej zolta, ale czemu do cholery ona nie chce jesc ?????:szok:

W poniedzialek dopiero neonatolog nas przyjmie...:-(

Dziś mąż kupi wagę to ją będe kontrolować.

jak mala ma zoltaczke to jeszcze przez jakis czas moze byc ospala Helenka miala zoltaczke ale w normie ok 10 i dopiero od paru dni jest bardziej aktywna (nawet za bardzo) wczesniej musialam ja budzic do jedzenia Zuzi nie zrobili poziomu bilirubiny w szpitalu i sama potem musialam jezdzic z nia po lekarzach i robic badania na wlasna reke i wyszlo ze dwa tygodnie po porodzie miala ponad 20
moze sprobuj nie podawc sztucznego mleka i odciagaj zeby pobudzic laktacje
 
Byla u mie polozna i mam malo mleka, musze lepiej rozkrecic laktacje, a mala mi nie pomaga bo malo je i musze ja dokarmiac butlą, z butli tez zamalo je.
Nie wiem co z tym dzieckiem zrobic-spi jak zabita, przed chwila zjadla tylko 20 ml mleka i spi jak zabita...........

Fototerapie w szpitalu mielismy tylko raz.........i nas wypuscili
dzis mala widze ze jest mniej zolta, ale czemu do cholery ona nie chce jesc ?????:szok:

W poniedzialek dopiero neonatolog nas przyjmie...:-(

Dziś mąż kupi wagę to ją będe kontrolować.

Czesc OLI - zoltaczka nie tylko tobie pokrzyzowala plany laktacyjne :)

My kupilismy butelki LOVI firmy canpol - maja nowo generacje smoczkow i rzeczywiscie mala sie nie odstawila. Teraz dostaje cycka, cycka i jesli nie spi to butla i palulu. jesli po tym wszystkim jeszcze chce cmokac to smok. Do tego doje sie recznie (stwierdzilam ze laktator jest fajny ale do bani do facto) i pije herbatki laktacyjne. Powoli wchodzimy w rutyne.

Nie martw sie. Jak rozkrecisz laktacje to zrezugnujesz z butli. Ja nie ukrywam ze system mieszany bardzo mi sie podoba.
 
Bylismy wczoraj u pediatry. Mala spadła na wadze tzn nie przybrala od wyjscia ze szpitala :-(
Wrocilismy do szpitala, ale innego-na patologie noworodka z ta zoltaczką i nie przybieraniem na wadze.
Nie bylo dla mnie miejsca, wiec moge do niej przychodzic o 9 00 i siedziec na krzesle plastikowym./
K.....wa jak tu karmic w takich warunkach 2m/3m -jestem zalamana,nie chce mi sie jesc z tego wszystkiego itd.
Na noc mnie wygonili bo jestem swiezo po porodzie i musze sie wyspac i polezec a nie siedziec na krzesle....
Zaraz na 9 00 do niej jadę.....
 
Bylismy wczoraj u pediatry. Mala spadła na wadze tzn nie przybrala od wyjscia ze szpitala :-(
Wrocilismy do szpitala, ale innego-na patologie noworodka z ta zoltaczką i nie przybieraniem na wadze.
Nie bylo dla mnie miejsca, wiec moge do niej przychodzic o 9 00 i siedziec na krzesle plastikowym./
K.....wa jak tu karmic w takich warunkach 2m/3m -jestem zalamana,nie chce mi sie jesc z tego wszystkiego itd.
Na noc mnie wygonili bo jestem swiezo po porodzie i musze sie wyspac i polezec a nie siedziec na krzesle....
Zaraz na 9 00 do niej jadę.....

wspolczuje:-( i zycze powodzenia, trzymam kciuki zeby mała wyzdrowiala, rozumiem cie, jak tu isc do domu jak dzidzia w szpitalu:crazy:
 
aj Olica biedna ty ...serce sie kraja


u mnie pokarmu az nad ... w nocy przebudzilam sie i patrze przescieradło w mleku cala pizama mokra przy cycku a cycek az lepi sie hehe ale tylko jeden lewy ... w prawym jest okej
 
OLI - wspolczuje :(, my dzieki bogu poradzilismy sobie z zoltaczka w domu. W ruch poszla woda z glukoza pod rozba uzycia luminalu. Mala ladnie przybrala - obecnie jakies 3100 czyli ponad wage urodzeniowa.
 
dzieki Bogu moj synek przybiera na wadze, teraz ma 3100.
a mi sie wydaje ze mam wiecej pokarmu w prawej piersi, wogole lepiej mi sie karmi z prawej piersi i jakby jest troche wieksza ta piers. :cool2: nie wiem czy to normalne?
 
reklama
ja mam lewa bardziej napełniona pokarmem bo jak maly je z prawej to z lewej same leci hehe
ale wole tez z prawej i to na leżąco wtedy jest i mi i synkowi najwygodniej
a co do wagi wczoraj maz wazyl malucha i wazy 4400g na lazienkowej ale cos mi sie wydaje ze oszukuje bo tak duzo nie mogl przytyc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry