reklama

Karmienie piersia

Uleńka ja słyszałam, żeby sobie liście kapusty do piersi przykładać! najpierw włożyć do lodówki, a potem na cycuchy! ale tak tylko słyszałam, nie praktykowałam na sobie, bo ja nie karmię piersią :(
 
reklama
Tak, tak przykłądam zmrożone, roztłuczone liście kapuchy do tego zimne okłady z pieluchy ale jutro mąż pojedzie po kompresy gotowe z apteki bo mam dość zmieniania i moczenia pieluch.

Dziewczynki a co z guzkami? Boję się, że bardziej urosną. Podpowiedzcie mi kochane czy jak Wam dziecko ssie widzicie języczek? Ja boję się, że mały za mało otwiera buzię (karmię w nakładkach) jak je wyjmę i uda sie zassać po skończeniu mam wyciągniete brodawki lekko spłaszczone a czytałam, że tak nie powinno być. Chyba muszę przejechać się do jakiejś babki od laktacji.
 
Tak, tak przykłądam zmrożone, roztłuczone liście kapuchy do tego zimne okłady z pieluchy ale jutro mąż pojedzie po kompresy gotowe z apteki bo mam dość zmieniania i moczenia pieluch.

Dziewczynki a co z guzkami? Boję się, że bardziej urosną. Podpowiedzcie mi kochane czy jak Wam dziecko ssie widzicie języczek? Ja boję się, że mały za mało otwiera buzię (karmię w nakładkach) jak je wyjmę i uda sie zassać po skończeniu mam wyciągniete brodawki lekko spłaszczone a czytałam, że tak nie powinno być. Chyba muszę przejechać się do jakiejś babki od laktacji.

ta kapusta ma byc chyba tylko zchlodzona a nie zmrozona
guzki mialam w trakcie nawalu i pomogl mi cieply prysznic przed karmieniem
w trakcie ktorego delikatnie masawalam okolice z guzkami

wlasnie pierwszy raz sciagnelam sobie pokarmzeby sprawdzic co tam mam ;) i wyszlo 100 i nie wiem czy to duzo czy malo ??? ile daje sie dziecku takiego sztucznego mleka na porcje?
chyba sobie musze troche pobudzic laktacje zeby moj jamochlonek wiecej przybieral na wadze
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny..ratunku!!!
co wy jecie aby dzieciatka kolek i bol brzuchow nie mialy..bo przestaje jesc powoli ze strachu...:(((juz niewiem co mam sobie robic..wszystko mi sie kojarzy z kolkami i bolem brzucha!!!
 
dziewczyny..ratunku!!!
co wy jecie aby dzieciatka kolek i bol brzuchow nie mialy..bo przestaje jesc powoli ze strachu...:(((juz niewiem co mam sobie robic..wszystko mi sie kojarzy z kolkami i bolem brzucha!!!
JA TEŻ TAK MAM DZISIAJ POSTANOWIŁAM ŻE BĘDĘ JADŁA TYLKO JABŁKA CHLEB Z SZYNKA I ROSÓŁ:zawstydzona/y:
ta kapusta ma byc chyba tylko zchlodzona a nie zmrozona
guzki mialam w trakcie nawalu i pomogl mi cieply prysznic przed karmieniem
w trakcie ktorego delikatnie masawalam okolice z guzkami

wlasnie pierwszy raz sciagnelam sobie pokarmzeby sprawdzic co tam mam ;) i wyszlo 100 i nie wiem czy to duzo czy malo ??? ile daje sie dziecku takiego sztucznego mleka na porcje?
chyba sobie musze troche pobudzic laktacje zeby moj jamochlonek wiecej przybieral na wadze
JA MYŚLĘ ŻE DUŻO A SZTUCZNEGO NIE WIE, ILE SIĘ DAJE ALE CHYBA MNIEJ

Tak, tak przykłądam zmrożone, roztłuczone liście kapuchy do tego zimne okłady z pieluchy ale jutro mąż pojedzie po kompresy gotowe z apteki bo mam dość zmieniania i moczenia pieluch.

Dziewczynki a co z guzkami? Boję się, że bardziej urosną. Podpowiedzcie mi kochane czy jak Wam dziecko ssie widzicie języczek? Ja boję się, że mały za mało otwiera buzię (karmię w nakładkach) jak je wyjmę i uda sie zassać po skończeniu mam wyciągniete brodawki lekko spłaszczone a czytałam, że tak nie powinno być. Chyba muszę przejechać się do jakiejś babki od laktacji.
JA JE ROZMASOWUJĘ NA SUCHO I ZNIKAJĄ (ODPUKAĆ)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
ja jem kanapki z szynka kisiel jabłko i to jest na porzadku dziennym a pozatym na obiad pieczony kurczak (bez skóry oczywiscie) klopsiki gotowane no i ziemniaki ... na surówke marchewka tarkowana z jabłkiem :) w miedzy czasie przegryze herbatniki i jak mam ochote to i skusze sie na kostke czekolady czy kilka chipsow ... narazie odpukac maluch grzecznie wciana mleko :) a do picia woda mi nei wchodzi wiec wlewam do szklanki 1/3 soku i reszte wody :) smak lekki ma napewno lepsze niz zwykla woda :)
 
Ostatnia edycja:
ja jem dużo rzeczy, unikam kapusty , grochu takich wzdymających produktów.Nie piję gazowanych napojów.Jem dużo bananów, jogurtów, płatki z mlekiem, ser zółty, buraczki, zupy...odpukać na razie kolek nie ma..

Ale np moja siostra się ograniczała z jedzeniem znaczy uważała i dziecko i tak miało kolkę! Ona schudła , zmizerniała, wkurzyła się nagotowała gar bigosu coś tam jeszcze , zaczeła jeść wszystko i kolki zniknęły..tak więc nie ma reguły chyba...
 
Ja jednak karmie piersia, i mala od kilku dni dostaje 2x dziennie butelke bo moj pokarm jej chyba nie wystarcza. Jutro kontrola to zobaczymy co powiedza. A sztucznego mleka zjada tak ok 30ml .
 
reklama
ja jem dużo rzeczy, unikam kapusty , grochu takich wzdymających produktów.Nie piję gazowanych napojów.Jem dużo bananów, jogurtów, płatki z mlekiem, ser zółty, buraczki, zupy...odpukać na razie kolek nie ma..

Ale np moja siostra się ograniczała z jedzeniem znaczy uważała i dziecko i tak miało kolkę! Ona schudła , zmizerniała, wkurzyła się nagotowała gar bigosu coś tam jeszcze , zaczeła jeść wszystko i kolki zniknęły..tak więc nie ma reguły chyba...

a ja slyszalam ze bananów nie bardzo mozna :eek:

mamulica obiad jakis zjedz biedactwo :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry