reklama

Karmienie piersia

moj synek tez ma kolke, placze i prezy sie z bolu az bordowy na twarzy, wglada to jakby kupki zrobic nie mogl, siedze nad nim cale dnie i noce i juz nie mam sily, dzis nawet 5 min polezec nie moglam . daje mu kropelki od lekarza, sama pije herbatke koperkowa i spokoj jest tylko na chwile.
 
reklama
A ja mam pytanie czy wasze dzieci też zasypiają wyłącznie przy cycusiu. Oliwia nawet jak jest najedzona to nie zaśnie bez piersi. Nie wystarczy moja koszulka czy wkładka laktacyjna by czuła mamusie. Smoczek też nie może byc. To musi byc cycuś:eek:
jak Gaja chce zasnąć, to ją wkurza, że z cyca leci mleczko, więc ją nauczyliśmy zasypiać przy smoczku, któego nie lubi, ale jak już zassie, to jej pomaga :-D i tatuś może ją też usypiać, co jest ważne zwłaszcza w nocy (jak mała zapłacze, to tatuś ją zabiera i nosi, żebym się mogła wyspać :eek: swoją drogą jestem tym super pozytywnie zakoczona :-D) i jak pojadę do pracy na dwie godzinki bez małej...

ja jem wszystko, także ciemną czekoladę, smażone mięso, oraz surowe warzywa z wyjątkiem pomidorów. Wyeliminowałam tylko mleko (w tym śmietanę, masło, serki, sery, kefir, zabielane zupy, ciasta na śmietanie i td) i jaja, bo starsza jest mocno uczulona. Dietę eliminacyjną będe stosowac jeszcze przez 2 miesiące..
 
Ja mam podobna diete jak wyjatkowaonaa! Ale nie wiem co sie dzieje, bo od 4 dni w nocy i w dzien z reszta tez, Kacperek jak sie naje to sie "kokosi", jęczy, marudzi, pręży, napina sie jakby chcial zrobic kupke. Mowia ze jakby to byly kolki to by plakal w nieboglosy, a on tylko marudzi i zbiera mu sie na placz ale nie placze. Wyglada to tak, ze okolo 3-4 min przysypia i ja juz mam nadzieje ze zasnie bo widac ze odplywa i nagle zaczyna sie prezyc i trwa to okolo 1-2 min. Dzisiaj w nocy od 3 do 5 godz. masowalam, kladlam na brzuszku, przykladalam cieple pieluchy i dopiero po 5 zasnal ale to chyba ze zmeczenia. Pampersy zmieniam co 3 godz. i przewaznie sa pelne. Jedynie to mu sie nie odbija po cycuszku! Nie wiem czy to przez to tak sie meczy! Juz sie zastanawialam, ze moze cos z moja dieta nie tak... ale juz sama nie wiem. Kacperek jest moim pierwszym dzieciaczkiem i jestem nie doswiadczona w tych sprawach wiec moze wy mi pomozecie! Jak mozna pomoc mojemu synkowi i czym to moze byc spowodowane???
u nas jest to samo. Ja myślę, ze to przez to, ze nei odbija ale pewności nie mam. Staram siię po jedzeniu polożyć trochę na brzuszku żeby się gazy rozeszły. Czasem sobie przy tym pruknie i mam wrażenie, że lepiej troszkę zasypia. ale poprawa niezbyt duża.

IzaBK a czemu nie jesz pomidorów?

Słuchajcie, a myślicie, ze od czasu do czasu mozna dodać do jedznia coś w rodzaju "Pomysł na..."????
 
u nas jest to samo. Ja myślę, ze to przez to, ze nei odbija ale pewności nie mam. Staram siię po jedzeniu polożyć trochę na brzuszku żeby się gazy rozeszły. Czasem sobie przy tym pruknie i mam wrażenie, że lepiej troszkę zasypia. ale poprawa niezbyt duża.

IzaBK a czemu nie jesz pomidorów?

Słuchajcie, a myślicie, ze od czasu do czasu mozna dodać do jedznia coś w rodzaju "Pomysł na..."????

nie jem pomidorów, bo moja pediatra (i obecna i poprzednia) zawsze jednym tchem je wymieniałą obok cytrusów i truskawek i orzechów jako najbardziej uczulające... ale nigdy nie stwierdziłam na włąsnych dzieciach ich uczulającego działania, bo z każdym dzieckiem je eliminoowałam na początku. Na synu sprawdziłam tylko cytrusy, konkretnie mandarynki - i uczuliły go :eek: więc dalej nie eksperymentowałam :sorry:
jeśi chodzi o Pomysł na, to jedynym przestępstwem jest glutaminian sodu. wiec jesz choćby zupy na kostkach rosołowych, albo z dodatkiem wegety, to i tak go zjadasz, więc nie widzę tu znamion przestępstwa :-D chyba że eliminujesz mleko, bo w pomysłach zwykle potrzebna jest śmietanka..
 
w sumie kostek rosołowych tez nie używam, ani żadnych ziarenek smaku czy vegety ale skoro tak piszesz to od czasu do czasu sobie pozwolę na jakis "pomysł" ;-)

a o pomidory spytałam, bo nigdy wcześniej nie słyszałam.
 
ja wczoraj chcialam zoabczyc ile pokarmu mam w cyckach to z dwóch po 10 minutach mialam 80ml i to nie do konca sciagnelam wiec mysle ze duzo maly zjadl to wszytsko i jeszcze se pociagal cyce :o głodomor
 
reklama
A jak długo wasze dzieci jedzą i jak często?
u mnie na początku była MASAKRA!!! Mały wisiał przy cycach 2 godziny, po czym dalej był głodny, dokarmiłam butlą, na 1,5 h był spokój i znów od nowa. No a teraz to je tak co 2,5 h i trwa to około 20-30 minut i coraz mniej chce butelkę. praktycznie dostaje tylko 2-3 razy dziennie i wypija parę łyków.

A w kwestii ilości pokarmu, to jak raz odciągnęłam to przez 15 minut miałam 150ml:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry