Ja mam podobna diete jak wyjatkowaonaa! Ale nie wiem co sie dzieje, bo od 4 dni w nocy i w dzien z reszta tez, Kacperek jak sie naje to sie "kokosi", jęczy, marudzi, pręży, napina sie jakby chcial zrobic kupke. Mowia ze jakby to byly kolki to by plakal w nieboglosy, a on tylko marudzi i zbiera mu sie na placz ale nie placze. Wyglada to tak, ze okolo 3-4 min przysypia i ja juz mam nadzieje ze zasnie bo widac ze odplywa i nagle zaczyna sie prezyc i trwa to okolo 1-2 min. Dzisiaj w nocy od 3 do 5 godz. masowalam, kladlam na brzuszku, przykladalam cieple pieluchy i dopiero po 5 zasnal ale to chyba ze zmeczenia. Pampersy zmieniam co 3 godz. i przewaznie sa pelne. Jedynie to mu sie nie odbija po cycuszku! Nie wiem czy to przez to tak sie meczy! Juz sie zastanawialam, ze moze cos z moja dieta nie tak... ale juz sama nie wiem. Kacperek jest moim pierwszym dzieciaczkiem i jestem nie doswiadczona w tych sprawach wiec moze wy mi pomozecie! Jak mozna pomoc mojemu synkowi i czym to moze byc spowodowane???