reklama

Karmienie piersia

Powedzcie mi czy to dobrze ,że mój maluch w ogole nie płacze?
W szpitalu płakał więc wiem,że potrafi ale od kiedy jesteśmy w domu to nawet raz nie zapłakał:rofl2: i nie wiem czy to dlatego ,że mieszkam z rodzicami i oni sie zajmują wszystkim a ja tylko przy maluchu i on nie ma czasu nawet zapłakać czy może coś mu jest..... Jak płacze - źle jak nie płacze też. :eek:
 
reklama
wyjątkowaona tylko się cieszyć że mały nie płacze. Mojej siostry córka w ogóle nie płacze do tej pory, chyba że jej naprawde się krzywda dzieje. Ma już ponad 14 miesięcy i wiecznie uśmiech na buzi :))
a jak tam u ciebie stosunki z tatusiem synka?? poprawiło się??
 
No własnie chyba on nie ma czasu nawet zacząć płakać bo ja ciągle przy nim.

Już lepiej. O niebo lepiej.:-)
Kiedy wywozili mnie z sali po CC on poinformował mnie " Mamy synka! mamy synka! Wiesz?" heh jakbym nie wiedziała :-D

Przyejeżdza na tyle czasu ile może, tuli, przewija, przebiera.Bardzo mi pomaga.Inny człowiek.
No i zaczął mnie doceniać wkońcu:-).
 
to bardzo się cieszę że się ułożyło i oby było lepiej.. a co do bobasa to się nie martw, bo skoro widziałaś że w szpitalu płakał łzami to znaczy że wszystko ok i teraz mu się po prostu u mamusi podoba. Bo gorzej gdybyś nie widziała to mógłby mieć zatkane kanaliki łzowe, ale wtedy przecież płakałby tylko bez łez :))
 
Doradzcie mi coś.
Jako,że jestem na diecie bo boje się o to by maluchowi nie zaszkodziło nie wiem co dzis zjesc na obiad :rofl2:
Ryż + gotowane udko+ (????)
(ten ryż tak na sucho jeśc to też takie nijakie ...:confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry