reklama

Karmienie piersią

reklama
ja też przeczytałam! i też mówię: tak trzymaj!
ja co prawda nie walczyłam, ale decyzję też było mi trudno podjąć, a teraz przyznaję, że nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. i ciesze się BARDZO, że mąż karmi małego prawie tak często jak ja
 
Przyłączam się do słów poparcia i trzymam kciuki !!!

Ja na dzisiejszą noc odstawiam małego od cycusiów i będzie na mm, w sumie tych karmień dużo nie będzie bo czasem po kąpieli wcale nie chce jeść tylko odrazu idzie spać a potem może jedno karmienie w nocy albo i wcale, no i te poranne jeszcze sobie odpuszcze więc tak myśle że między 2 a 4 karmienia, zobaczymy jak ja i mój synek to przeżyjemy :?
A ja juz jestem po zestawie z McDonalda pierwszy raz od 3 miesięcy no i szampan chłodzi się w lodówce, który o północy podany będzie razem z ptasim mleczkiem ... mniam :D
 
Czarodziejka, z nudów w Sylwestra czytam wszystko jak leci więc tez przeczytałam ;-P
A poważnie - wiem co przechodzisz, bo tez byłam zmuszona podjąć taką decyzję. I otoczenie wcale nie pomagało tylko "złotymi radami" wpędzało we frustrację! Na szczęście umiałam odszczekać swoje, ale kosztowało mnie to sporo nerwów i mysli: a moze mają rację...? Wierzę ze dasz radę i podejmiesz słuszną decyzję :-*
 
czarodziejka- moja towarzyszko z pola walki o cyckanie!:) glowa do gory. Twoja decyzja jest w tej sytuacji dla Was najlepsza! I jestes bardzo silna, ze potrafilas ja podjac. Gratuluje. bo wiem jak jest to ciezkie. Ja na placu boju jeszcze zostaje, bo za slaba jestem na taka decyzje. I nawet nie wiec czemu i o co w tym wszystkim come on?:(
 
reklama
ja nieraz mam nerwa na karmienie z cyca szczegolnie na sciaganie meczka bo moja panna nieraz ssie jak odkurzacz a nieraz czuje ze se wisi i czeka az wymieszam w rece mleczko w butli i sie patrzy : juz czy jeszcze?? , to sciaganie mnie wpienia bo w sumie duzo nei sciagam- na raz jak sciagne z 50-60 z obu cyckow to jest cud, bo z reguly rano sciagam 30-40 z obu lacznie i wieczorem drugie tyle albo troszke wiecej... samo siedzenie przy tej maszynie mnie wk....a do bolu... myslalam zeby zakonczyc to karmienie juz ale jakos lubie jak malutka ssie i patrzy sie na mnie a poliki jej chodza jak u chomiczka:))) wkurza mnie ze w sumie mimo wielkich cycow nei produkuje duzo mleka ale jakos nei chce rozbujac laktacji bo potem zatrzymac ciezko... ehhhhhh sama nei wiem co najlepsze:p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry