reklama

Karmienie piersią

to ma przechlapane jak kuzynka meza o ktorej juz pisalam ze ona musi wracac do pracy a maly nie tolerowal butli ani z mlekiem sklepowym ani jej wlasnym! dopiero jak wszystkie mozlwie metody zawiodly to go przeglodzili caly dzien i jedyne co dostal jak juz wyl z glodu rozpaczliwie to BUTLE! i musial ja zatolerowac bo sie zawzieli w koncu ze to niemozliwe zeby dziecko nie akceptowalo butli az do tego stopnia - darcie az uszy bolaly i to na serio bo sama to widzialam i slyszalam. a co do spania to mojej mlodej jak spac sie chce to moze spac wszedzie (puki co bynajmniej nei ma klopotu) jedynie nie wiem jak przestawic jej godziny snu tzn ona se spi np od 20h - 1.h czyli dlugo , ja sie klade 23h najpozniej , wiec zostaje mi 2h snu, a ptoem mloda sie budzi co 3-4h:/// chcialabym zeby spala mi chociaz do 4h . czy jest na to jakas metoda??
 
reklama
Dziulka, nakarm ją przez sen tuż przed tym jak się położysz. Hubert zasypia o 20, ja około 23 kładę się spać.
Więc za nim się położę to dopijam go na śpiocha nie podnosząc z łóżeczka nawet i tym sposobem ciągnie do 4-5.
 
Na pewno Efa i chyba margerrita...

Strip współczuję... U nas na razie jest podejrzenie skazy,więc wyeliminowałam na razie nabiał. Nie wiem tylko kiedy powinna być widoczna poprawa,ale spytam się we wtorek na szczepieniu...
oby się okazało że to nie skaza!!! buziaki i trzymam kciuki żeby te problemiska przeszły jak najszybciej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ona se spi np od 20h - 1.h czyli dlugo , ja sie klade 23h najpozniej , wiec zostaje mi 2h snu, a ptoem mloda sie budzi co 3-4h:/// chcialabym zeby spala mi chociaz do 4h . czy jest na to jakas metoda??
ja też tak mam. młoda śpi od 22 lub 23 do 2-3 a potem już ze mną przy cycu i pobudki co 3-4 godz... chyba spróbuję z tym dopajaniem jak rzutka napisała...choć tak szczerze to ja się wysypiam raczej, ale kręgosłup dostaje w kość od tego cycania na boku...
 
Naprawdę myślę, że warto spróbowac. Tym sposobem moje dziecko śpi jakby nie patrząc 8 godzin ciągiem bo na to nocne karmienie wogóle się nie budzi. A tak koło 24 byłby wrzask, że królewicz jest głodny i gdzie jego podwładni ;-)
Od razu uprzedzę, po karmieniu na śpiocha nie trzeba odbijać bo przez sen dziecko inaczej ssie i nie łyka tyle powietrza. Wystarczy jedna rękę wsunąć pod główkę by była minimalnie wyżej, w drugiej butla i tyle.
 
A tak w ogóle,to juz się pogubiłam-kto z nas tu jeszcze jest tylko na swoim mleczku?
Ja :laugh2::laugh2::laugh2:
Ja karmie tylko piersią, więc staram się uważać na to co jem, ale czasem mi to nie wychodzi bo coraz ciężej odmówić sobie jakiejś czekoladki albo innych pyszności :zawstydzona/y:
Po moim ostatnim jedzeniowym wyluzowaniu z dietą Mała do tej pory ma wysypkę :sorry2:więc po 2 dniach jedzenia słodyczy znowu wracam do opcji "postnej". Niedługo na widok pizzy i słodyczy język mi będzie z ust jak głodnemu psu wystawał...
 
Na pewno Efa i chyba margerrita...

Strip współczuję... U nas na razie jest podejrzenie skazy,więc wyeliminowałam na razie nabiał. Nie wiem tylko kiedy powinna być widoczna poprawa,ale spytam się we wtorek na szczepieniu...

nie chyba tylko napewno ;) najgorzej ze maly antybutelkowy dalej, jakwidzi butle to jest jeden wielki wrzask i niewiem co poczac, uziemiona jestem
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry