reklama

Karmienie piersią

reklama
Dzisiaj podjęłam decyzję, że chyba powoli kończymy przygodę z cycusiem. Wojtek coraz bardziej się buntuje. Na widok słoiczka czy wieczornej butli uśmiecha się i otwiera buźkę. Widząc pierś wykręca się jak może najbardziej a ja mu na siłę wciskam, wiedząc że nie jadł już kilka godzin. Dzisiaj possał chwilkę a później tylko się darł, nie mogąc zasnąć. Okazało się, że jak dałam mu butlę, wypił i śpi jak kamień, co w dzień się nie zdarza (godzinę temu powinien wstać). On chyba się nie najada moim mleczkiem. Stąd jego czuły i krótki sen w ciągu dnia. Buu, szkoda :-(
Co do kolejności jedzenia, to raczej zaleca się dawanie maluszkom słoiczka po mleczku. Mój najczęściej zjada po cycusiu. Boję się tylko zamiany wieczornej butli na kaszkę jedzoną łyżeczką. W ciągu dnia łyżeczka jest ok., ale wieczorami próbowałam mu dać i był wrzask. Butlą jednak szybciej idzie.
 
Dobranocka - jak małą karmisz ze słoiczka i płacze, że chce flaszkę to może za późno dajesz ten słoiczek. Ja też raz dałam jak była pora karmienia to też była awantura. Teraz jak np jest pora karmienia o 14,to ze słoiczkiem ruszam tak koło 13:30 jak mały jeszcze nie jest mocno głodny. No i ja bym nie przejmowała się początkowym krzywieniem. U mnie codziennie się krzywi przy pierwszej i drugiej łyżeczce, przy trzeciej już mu się mina poprawia, a potem to krzyczy żebym szybciej łyżką nabierała ze słoiczka, bo za wolno mu daję :-) No i nawet jak ponad tydzień czasu jadł jabłko to też zawsze przy pierwszej łyżeczce było skrzywienie. Musi się wczuć w smak :-)

U as po butli to by słoiczek już nie wszedł,a nawet jakby trochę zjadł to potem by mega pawie były, bo on ulewa mocno i nie powinien się przejadać.
 
Dzisiaj podjęłam decyzję, że chyba powoli kończymy przygodę z cycusiem. Wojtek coraz bardziej się buntuje. Na widok słoiczka czy wieczornej butli uśmiecha się i otwiera buźkę. Widząc pierś wykręca się jak może najbardziej a ja mu na siłę wciskam, wiedząc że nie jadł już kilka godzin. Dzisiaj possał chwilkę a później tylko się darł, nie mogąc zasnąć. Okazało się, że jak dałam mu butlę, wypił i śpi jak kamień, co w dzień się nie zdarza (godzinę temu powinien wstać). On chyba się nie najada moim mleczkiem. Stąd jego czuły i krótki sen w ciągu dnia. Buu, szkoda :-(
Co do kolejności jedzenia, to raczej zaleca się dawanie maluszkom słoiczka po mleczku. Mój najczęściej zjada po cycusiu. Boję się tylko zamiany wieczornej butli na kaszkę jedzoną łyżeczką. W ciągu dnia łyżeczka jest ok., ale wieczorami próbowałam mu dać i był wrzask. Butlą jednak szybciej idzie.

Ja już też powoli kończę przygodę z piersią. Już mi nawet niewiele leci. Jeszcze odciągam pokarm(tak na jedno-dwa karmienia),ake z tym też nieciekawie.
A co co dawania słoiczka to u mnie było dzisiaj tak:
7-mleko
10-mleko
12-zupka
15 mleko
17 deserek
18.30 mleko

Ja na razie daję między posiłkami. Sprawdziłam też,jak długo Franek wytrzyma na tym słoiczku. No i wycodzi,że trochę wytrzymał. A jakie ładne kupy dzisiaj miał:-). 3 porządne-trochę twardsze niż zazwyczaj;-)
 
Emiliab - a jaką dałaś mu zupkę i deserek - napisz nazwę i firmę. No u mnie dziś nadal było jabłko z marchewką z Bobovity,ale chyba będzie trzeba na razie z marchwi zrezygnować,bo mały drugi dzień nie zrobił kupy. On w ogóle miał problemy z zaparciami,ale ostatnio już robił raz dziennie,a jak wprowadziłam marchew to go znów zatkało. I w tym słoiczku jest jakoś 30% marchwi a reszta to jabłko. Więc się zastanawiam po czym u Ciebie ładne kupki są.
 
cass ja mam ten sam problem, do szkoły muszę wrócić i do pracy chciałam....
ja ciągle myślę jak by tu go nakarmić inaczej niż cyśkiem.... mój jak dam butlę to podgryza smoczka i bawi się, ale nie zje choćby i 3 h minęły, a jak podam cycocha to w 7 niebie...

mój dziś pozytywnie na gruszeczkę zareagował. aż łapał sam łyżkę i do paszczy wkładał. i jak zaczęłam jeść końcówkę to obrażony patrzył, że mu ze słoiczka zjadam jego danie.
 
Ja wczoraj wieczorem musiałam dać małemu MM bo nie najada się z piersi :wściekła/y: Dzisiaj miałam ściągnięte mleko, wciągnął to, wciągnął piersi i jeszcze chciał. Masakra. Na szczęście nie ma problemu z karmieniem butelką. Śmierdzący Bebilon też chętnie je.
Mam pytanko odnośnie słoiczków i kaszek. Czy karmiąc piersią lub mieszanie z przewagą piersi już powinnam coś małemu dodatkowo dawać? Słoiczki, kaszki czy coś.
 
reklama
no ja juz daję słoiczki , a tez mm daję tylko raz dziennie (póki co) . Na razie tak po kilka łyzeczek na spóbowanie i wlasciwie zeby nauczyl sie jesc z łyżeczki , ale wczoraj jablko+banan tak mu posmakowalo ,ze zjadł pół słoika ;-) . Dzis tez kupilam kaszke i podam za kilka dni , zobaczymy jak bedzie.Generalnie ja podchodze do sprawy intuicyjnie , ale nie ma jeszcze potrzeby podawania czegos poza piersią.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry