A to nie trzeba przed końcem karmienia odciągnąc z tych kanalikow na czysto? To co się z tym mlekiem stanie zalegającym?
No,nie wiem...wchłania sie jakoś czy co?Ale przecież nie odciągniesz "na czysto",bo pierś znów wyprodukuje,to jest pobudzenie laktacji,właśnie nie należy opróżniac piersi,to organizm wtedy "wie",że mleka mniej potrzeba i mniej produkuje.Generalnie im mniej mleka z piersi je dziecko,tym łatwiej potem zatrzymać laktację,to oczywiście jest b.indywidualna sprawa,ja np.przy pierwszym dziecku miałam jakby non stop "nawał" pokarmu- co 3 godziny piersi były pełne,aż twarde.A przy drugim i teraz nie.Ale właśnie przy pierwszym sposób z bandażem poskutkował w 3 dni,choc odstawiałam go radykalnie,w wieku 11 mcy- to pomyśl,ile mleka mój organizm wtedy wytwarzał dla tak dużego dziecka.Owszem,jadł juz oczywiście zupki,sucharki ,ale główne pożywienie to wciąż było moje mleko.Tylko w nocy,gdy spał,a ja miałam cyce juz tak przepełnione,że myślałam,że eksplodują,to dawałam mu troszkę possać z obu,zeby nie zrobił sie zastój.Potem gorąca kąpiel i ile wypłynęło samo,żeby poczuć ulgę,tyle musiało starczyc.I z powrotem ten "bandaż".Owszem,ból troche był,jak się przepełniły,no,ale 3 dni i spokój.