reklama

Karmienie piersią

reklama
E tam, cudne uczucie, jak taki ssak rzuca się na Twój biuścik jak wygłodniały wilk ;-)
oj zgadzam się :tak: mój synek jeszcze nie umie się przekrecac ani podciągać do siadu a do cycka potrafi sam sięgnąc zanim zdąże mu dać :-) ostatnio jak już byl przygotowany do karmienia musiałam jeszcze witaminke kropnąć na cycka a on mnie już za brodawke złapał i sam zaczął jeść :-D
oj coś czuje że ciężko będzie z odstawieniem, i dla mnie i dla niego :-(
 
Kiedyś któraś z dziewczyn na laktacje polecała tu lek homeopatyczny: Ricinus communis 5CH. Istnieje też coś takiego na zahamowanie laktacji: Ricinus communis 30CH. Nie wiem czy działa, ale jak zdecyduje się na zakończenie przygody z "cyckaniem" i będzie ciężko, to nie zawaham się go użyć :-) Zdania na temat homeopatii są różne. Wiele osób twierdzi, że to oszustwo. Cóż - najwyżej nie zadziała.
 
Ja tez raczej w homeopatie nie wierze, ale jakbym swojemu dziecku miała antybiotyk podac to bym chyba wcześniej jeszcze z homeopatia spróbowała...
 
ja niby też w nią nie wierzę, a jednak oscillococinum (nie wiem czy dobrze napisałam) było dla mnie zawsze najlepszym lekarstwem przy rozpoczynającej się grypie czy przeziębieniu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry