reklama

Karmienie piersią

reklama
Kania tak długo to się utrzymuje? To ja chyba wytrzymam jeszcze miesiąc. Ciężko mi już okropnie.
Sugar popieram, bo jakie teraz można mieć problemy z cycaniem? Chyba jak je zakończyć.
 
Sugar, zgadzam się :) Ja już miałam problem gdzie napisać o nowościach w diecie no bo niby my na cycu ale już inne karmienie też wchodzi ;)

E-lona, jak ja Cie dobrze rozumiem. Mi też już ciężko strasznie, szczególnie przez tą alergie :/ Z jednej strony pokarmiłabym jeszcze ale czasem już sił mi brak :(
 
e-lona, mi położna mówiła że skłądniki z jedzenia do ok.8h, ale najbezpieczniej odczekać dobę. ja ostatnio zaryzykowałam i zjadłam kiszone ogórasy i ... kapustę kiszoną do obiadku z rybką, bo już podłoga pływała w mojej ślinie no i młodej nic nie było:-)a czułam się jedząc kapuchę jakbym głodowała przez 40dni i to był pierwszy posiłek - niebo w gębie;-)
a co do alkoholu to ja z reguły i tak mam jakieś 5h odstepu więc chyba luzik, co?:-D

a rewelacja z wczoraj i dzisiaj jest taka: soczek pity z butelki BEZ SMOCZKA, herbatka wlana łyzeczką (krzywiła się jakby to cytryna czysta była) więc jest nadzieja że jednak coś jednak bedzie piła jak już cyc nie będzie produkował:-)

co do butelek (bo chyba takie pyt było?) my używamy TT i jestem megazadowolona tak jak i córka:-)tylko na moim zadupiu ciężko z dostepnoscią....
 
a ja nie wiem co robic z piciem. bo je sloiki, ale jako picie cyc. niekapek zły , moze kubek z dziubkiem? Bo lyzeczką to się zajedziemy jak bedzie za chwile cieplo-moze tojuz bo dzi ma byc 17 st. .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry