reklama

Karmienie piersią

reklama
Cass i nic po tym nie wyskakuje? Ja już nie wiem z czego mam zrezygnować, bo tak mało jem. Może jabłka uczulają. W temacie alergicznym zamieściłam fotki jak to u Laury wygląda.
 
Ja nie jadłam wszystkiego do ukończenia przez nią 3 mcy, potem starałam się wprowadzać coraz więcej do swojego jadłospisu ale wiem, ze czekolada i orzechy na bank ją uczulają więc tego nie spożywam, tłustego, smażonego i wzdymającego też nie ze względu na jej brzuch i problemy z kupą jakie miała. Teraz jest już wszystko w normie, więc mogę sobie na więcej pozwolić :-)
 
Średnio raz w tygodniu coś ją wysypuje ale po 2 dniach znika :-) próbowałam diety eliminacyjnej ale na nic się to zdało, więc dałam sobie spokój.
 
a ja sięmuszę pochwalić, że Alicja w końcu niekapek załapała:) właśnie leży na macie, namiętnie go gryzie i krzyczy, bo za wolno piciu leci:)) no i udało nam się w czoraj "wcisnąć" w nią marchew+ziemniaki z hippa. Miejmy nadzieję, że tak już zostanie, bo przerażała mnie wizja wiecznego karmienia tylko cycem i ostrych fochów przy każdym inszym posiłku :rofl2:
 
reklama
STRIP: :** pomyśl sobie o ile teraz masz łatwiej. W sensie możesz wyjść na dłużej niż godzinę i być spokojna, że mały z głodu całego miasta nie sterroryzuje, masz świadomość tego ile faktycznie zjadł, z czasem uda Wam się znacznie zmiejszyć jedzenia nocne i Ty powoli dochodzisz do siebie i wagowo i psychicznie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry