Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
kania - ano częściowo z lejącego niekapka a częściowo z łyżeczki przekichane mamy. Wiem. a co do probiotyku to my stosujemy bioGaje i działa jak trzeba
Sugar, ja Olka poję tylko z Lovi, innych nie tyka. Ale do przenoszenia picia używam pojemniczka NUK (chociaż ze smoka NUK nie jada, muszę przelewać do Lovi).
Ja też małemu daję picie i raz dziennie mm z kaszką w butelkach Lovi. Mniejsze miałam Avent. Generalnie Bartkowi wszystko jedno, byle jedzenie było :-) Smoczki Lovi mnie trochę zaczęły wkurzać bo się zasysają, nie wiem jak to nazwać. Zgniatają się pod wpływem ssania. Smoczki Aventu są twardsze ale jak już "nakupałam" Lovi to będzie w tych dostawał.
Co do kupek to jak zaczełam małemu dawać słoiczki to ilość kup się zmniejszyła. Jak na samym cycku robił kilka dziennie to przy słoiczkach jedną wyciskał. Teraz różnie. Raz jedna raz kilka.
U nas problemy z kupą zaczęły się po żelazie- z rzadkich kupek cyckowych zrobiły się gęste. Był malutki i nie potrafił ich wypchnąć. W tej chwili młody nauczył się wyciskać kupala i jest dobrze. Konzystencja jest podobna do normalnej kupy, rzadko zdarza się suchy bobek, choć nadal "jedziemy" na żelazie :-(
Ja daję tylko butlę i smoczki aventu. Jedną butlę mam z TT, ale jej nie lubię.
Malutka mój aventa zasysa, zwłaszcza te zwykłe (3+). Trójprzepływowe lepiej sobie radzą z siłą mojego ssaka, chociaż czasami też zassie
przypomniałyście mi, że ja też butelkę LOVI z łyżeczką mam i że jeszcze z niej nie korzystaliśmy może to będzie jakieś rozwiązanie?
poza tym u nas dzisiaj nastał dzień kiedy Mała pierwszy raz dostała słoiczek z mięsiwem. Dałam jej kurczak+warzywa+pure z jabłek (czy jakoś tak) i szamała, aż miło. Wprawdzie dałam jej tylko 3 łyżeczki na razie (tak na spróbowanie i rozeznanie w temacie) ale i tak lżej mi się na serduchu zrobiło, że podeszły
elona - jeszcze nie na razie mięsne słoiczki poszły w ruch i małej bardzo smakują więc tymczasowo nie kombinuję. A co do tego o co pytasz to próbowałam znaleźć jakiś artukuł ale nic nie ma sama też nigdy tego nie wiedziałam...
Elona,ale o jaki składnik ci chodzi?O napicie sie winka czy o alergen.Bo alergen ponoc do 2 tyg. w organiźmie,a więc stale przenika do mleka,a jeśli winko np.,to ktos mi pisał,że 1 lampka 2 godz.