RZUTKA powiem Ci, że ja jak by tylko była taka możliwość to dawno bym już w ten sposób karmić przestała, bo nie ukrywam, że mnie to męczy szczególnie wieczorem, gdzie D. nie może sam Alicji położyć, bo ona cyca musi a jak nie dostanie to nie ma spania tylko darcie przez 3h a potem wybudzanie co minut 15 (przerabiałam to już kilkanaście razy :-() w dzień nie karmię wogóle, od dzisiaj nad ranem też już karmić nie będę z tym, że i tu jest problem (patrz moje poprzednie posty). A w nocy Młoda jedzenia się nie domaga, więc sądzę, że zrezygnować z 1 karmienia trudno nie jest tym bardziej, że mojej psychice zdecydowanie lepiej zrobi koniec cycowej współpracy z dzieckiem.