Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.I,o dziwo,moi "bezsmoczkowi" i "antybutlowi" maniacy cyca,od razu załapoali,o co kaman z tą butlą,jak zgłodnieli.No,niestety,to było brutalne ,ale skuteczne....Ryyyk był przez pierwsze wieczory,nie powiem,że nie....ale jakos szczęśliwie się udało...tzn. przy Tomirze tak było,bo Maksio wylądował w szpitalu z zapaleniem oskrzeli,a że wtedy było,jak było i nie było mowy,żebym była z nim,to miał biedaczek,podwójny szok- nie było mamy ani cyca...RZUTKA dzielne walczące powoli dość mające ;-) w każdym razie ja żałuję jednego - że w momencie kiedy Ala była malusieńka i jako tako udawało się ją z butelki karmić to jakoś zaniedbaliśmy to i jak byłam w domu to cyc szedł w ruch. a potem okazało się, że ona już butli niet i teraz "męcz się matka, bo to twoja wina" :-( Tym bardziej, że mi karmienia w sposób wiadomy już na prawdę wystarczy. Tylko teraz sęk w tym, żeby jakoś dziecia do mm przekonać w postaci czystej ew. oduczyć zasypiania na noc po "ciumkaniu", bo chyba to jest najgorsze.
