reklama

Karmienie piersią

reklama
DAWIDOWE eeee tam. nieważne jak i od kiedy się karmi. Najważniejsze jest szczęście dziecka i mamy a u Was to miało miejsce :-)
ROXI ja też się obawiałam, że awantury/płacze itp. bedą (szczególnie wieczorem) a tu ooo. Odłożona na noc zasypia tak samo jak wcześniej i nawet nie jęknie, że "cośtam" :laugh2:
 
I u nas podobnie było:tak:- jakby nagle sama straciła zainteresowanie.A tez się bałam,co będzie,pamiętając moich "cycoholików".Super,że obyło sie bez "walki":tak:.Jeszcze jakby do mm sie przekonała,to juz w ogóle miałabys luz:tak:.Może jednak warto próbować?Niby w tym wieku powinno sie i tak odchodzić od butli,ale mi sie wydaje ,że to najwygodniejsze i dla dziecka,i dla rodzica.
Ja pamiętam,jak u mnie w domu mama zawsze dawała mannę w butelce z rana młodszym dzieciom,tak "na obudzenie" ,a my z siostrą też dostawałysmy do łóżka po kubeczku .I to było takie "łagodne",przyjemne przebudzenie- ten kubek ciepłej kaszki wypity jeszcze w łóżku:tak::-D.No,ale moja mama to taka "matka-Polka " była:-D:rofl2:.
 
HAPPY no właśnie sttaram się ja przekonać. Teraz już wymyśliłam koncepcję, że do mm ze 2-3 miarki kaszki smakowej będę dodawac. Może to jakoś ją przekona? A z butli dałam alicji ostatnio wodę do picia i wpiła bardzo latnie także teraz to nie w butli a w mm problem leży :nerd::ninja2:
 
makuc - a próbowałas niekapki.? tomcio z butelki mleka nie wezmie, a wode czy soki pił. w nocy na spaniu tez zjadał z butelki, ale w dzien za cholerę. a z niekapka ładnie pije, tylko chyba z 5 przetestowalismy zanim na właściwy trafiliśmy. i do tej pory nie mam koncepcji dlaczego akurat dzienne mleko z butelki było "beee".
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry