reklama

Karmienie piersią

ale to była naprawdę woda lejąca się z niego i widać było, że coś nie tak, bo pół dnia przepłakał bardzo i nie dało się uspokoić. od kilku karmień jest tylko na mieszance i jest o niebo lepiej... nie wiem już co robić :-(
 
reklama
natolin, ja miałam podobne obawy - Olek miał płynne kupki i zapytałam pediatry w czasie wizyty patronażowej, czy to niebezpieczne. Lekarz powiedział mi, że na dobę ze 2 kupki powinny być bardziej stałe, ale może się zdarzyć, że wszystkie są płynne. Przy karmieniu piersią już tak jest. Jeżeli już naprawdę mamy do czynienia z biegunką, to obserwuje się odwadnianie organizmu: zapada się ciemiączko, skóra nie jest elastyczna (jak weźmiesz w palce fałdkę skóry, to nie wraca na swoje miejsce). Także nie martw się, myślę, że to były kupki "fizjologiczne" :-)
 
Efa ale on tego dnia był cały dzień bardzo niespokojny i było widać, że coś ma z brzuszkiem, bez mojego mleka przez kilka karmień przeszło jak ręką odjął.
ja dokarmiam enfamilem, tzn ciężko to nazwać dokarmianiem - karmię enfamilem.
 
reklama
ja juz nie mam sily, rycze dzisiaj caly dzien , maly w ogole prawie nie spal dzisiaj, ciagle jest glodny, ale jak go daje do cycka to pije 5 min i potem zasypia, wiec musze go pobudzac zeby dalej ssal. Karmienie z jednej piersi jakies 40 min z przerwami oczywiscie bo maly juz calkiem zasypia, potem przy obiciu troche sie rozbudza i powtorka z rozrywki, juz mam dosc, nie wiem czy on nie jest najedzony. znie wiem w ogole czy oproznia piers , nic nie wiem....
moze mam sciagac pokarm ale nie wiem kiedy i kiedy mam mu go podawac, poradzcie cos prosze ....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry