reklama

Karmienie

Marzenko to rzeczywiście kiepska sytuacja, upart ten twój synek.
A może jakieś herbatki na laktację ,dobra jest z herbapolu sama ją piłam i były efekty, albo jakieś piwko Krami u mnie po tym to nadprodukcja:-)
Życze żeby waga jednak poszła do góry
A ja dodam tylko że wczoraj myslałam że umrę, a karmić dałam radę tylko raz, dwa razy w nocy do małego wstawał A i uszczuplił moje zapasy z zamrażalki.Bardzo dziękuje za rady
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marzena - ja też jakieś dwa tygodnie temu miałam już malutko pokarmu, nie wiem dlaczego bo nie dokarmiałam niczym małej, i zrobiłam tak :
-wstawałam w nocy i odciągałam , żeby rozhulać laktację i dzięki temu mam już spory zapas mleka w zamrażarce
-piłam kawę inkę
-piłam herbatki na laktację hipp i humama i wg mnie humama lepsza
- piłam hektolitry wody
- i przystawiałam kluskę kiedy się dało
i udało się znów mam dużo mlesia ale i tak muszę wstawać w nocy i odciągać jak Kluska nie wypije, żeby mi cycków nie rozsadziło :-D
 
Tylko najlepsze, że po tych kilku chwilach jego picia potrafi ze trzy godziny nie wołać że jest głodny. Jakby się najadał.

Ważyłam go właśnie i jest coś więcej niż w poniedziałek więc może nie jest tak źle.

W nocy go karmię więc już odciągać nie mam sił :( Przystawiać go częściej się nie da bo odwraca głowę i odmawia. Herbatki piję i inne płyny. I staram się po jedzeniu jeszcze odciągać coś. Ale wydaje mi się, że te 10 ml laktatorem to chyba tylko ściema bo młody wyssysa więcej.

Przed chwilą dostał cyca a potem zrobiłam troszkę kaszki na moim mleku i poza tym, że nie chciała się zrobić gęsta to kilka łyżeczek zjadł :D Śmiesznie to wyglądało bo jak dotykałam mu łyżeczką ust to mielił językiem jak do ssania piersi jak jest super głodny i szuka :D Oczywiście połowe wypluwał ale nie płakał, nie odsuwał buzi i był zdziwiony. Jest nadzieja że w razie "W" można mu dać tak kaszkę z moim mlekiem i z głodu nie padnie ;) Oby tylko brzuszek nie odchorował.
 
marzena mam nadzieję, że zacznie przybierać, a skoro widac światelko w tunelu, to będzie dobrze :).
a to ciekawostka z tym maminym mleczkiem, nie wiedziałam, że trudno je zagęścić :)
 
Marzenka to skoro przez trzy godziny nie woła,że jest głodny to na pewnie się najada. A poza tym bąbel inaczej ssie niż laktator i wysysa więcej, mi też nie udaję się za dużo ściągać jedynie w nocy jak Marti nie wypije to ściągnę więcej, ale jak cycki flaczki to za wiele nie uciągnę. A z miękkich cycków dzieć się spokojnie naje.
 
Miki zjadł wczoraj cały słoiczek deseru z jagódek i jabłuszek i jeszcze było mu mało :-D a jak się przy tym cieszył. Muszę tylko sprawdzić, czy teraz już wszystko tak chętnie będzie jadał z łyżeczki, czy nie
 
A ja musze pochwalić mojego synka bo dzisiaj wypił moje mleczko z butelki hurrrraaa, fakt było tylko 50 ml bo tylko ściągneła tak mało, żeby w razie czego zostawic w cyckach na noc, żeby miał co zjeść przed snem. jestem z niego dumna. Zobaczymy jutro czy wypije modyfikowane:)
 
reklama
Alex gratuluję :)
A mój mały łakomczuszek na noc dostaje mleko z kaszką-konsystencja pólplynna (aktualnie kaszka z bananami), a w dzień dostaje czasem skrobane jabłuszko, gotowaną marchewkę czy ziemniaczek. Ostatnio spróbował nawet odrobinę rosołku i ogórkowej (ze swoich ogórków). Wczoraj mój M załatwil od sąsiada dynię z pola-też musze ugotowac i mu dać. Jak na razie wszystko,co zjadł jest OK.

Aha spójrzcie w makulature ze szpitala. Ja po czasie odkryłam,że są tam dwa kupony,które trzeba wysłać,a dostanie się paczuszki dla dziecka. Wczoraj dostałam taką z Bobovity. Był w niej słoiczek-deserek jabłko i słodka marchewka (mały już pochlonął :P ), kaszkamleczno-ryżowa z bananami, próbka herbatki jabłko-melisa i fajny poradnik :) A poza tym kupon na próbki mleka Bebiko 2.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry